Pytania z tagiem: aborcja
Mógłby ksiądz rozwinąć kwestię "cooperatio", którą poruszył ksiądz w ostatnim odcinku? Mówił ksiądz, że nie można bezpośrednio czynić zła, czy więc taki np. Hitler, który nikogo bezpośrednio, osobiście nie zamordował, jest winny moralnie, czy winny jest tylko ten, który odkręcał kurek z gazem? Czy sekretarka z obozu koncentracyjnego obarczona jest winą za to, co się działo?
Analogicznie, jak to jest we współczesnych firmach, które promują wynaturzony obraz świata, gdzie jest granica uczestnictwa, jakie stanowisko (jako kadra zarządzająca, czy np. prosty pracownik fizyczny)? Jak daleko katolik może iść na kompromis i paktować ze złem?
Stwierdził ksiądz, że dopóki nie finansują oni zabijania dzieci nienarodzonych, ale czy nie jest tak, że bardziej powinniśmy bać się tych, którzy zabijają ducha, niż tych, którzy mordują ciało (jak mówi Pismo)? Czy przebywanie w takim miejscu pracy nie jest "bliską okazją do grzechu" (doświadczenie mówi, że ludzie w takich miejscach łatwo się dostosowują, degenerują)?
Szczepienia obowiązkowe. Czy są moralnie podejrzane? Np. szczepionki przeciwko różyczce są produkowane z linii komórkowych płodu ludzkiego... Mogę odmówić, czy muszę odmówić podania takiej "podejrzanej" szczepionki?
Mówił ksiądz niedawno, że nie ma sensu ustanawiać katolickiego prawa, kiedy społeczeństwo nie jest na to gotowe. Czy zatem naruszenie tzw. kompromisu aborcyjnego (chodzi o orzeczenie TK w sprawie aborcji) było złym posunięciem? Już wtedy dało się słyszeć głosy przeciwne tamtym zmianom, przewidujące odwrotny efekt po zmianie władzy, czyli "odbicie" w drugą stronę w ten sposób, że aborcja będzie dużo bardziej powszechna, niż za czasów wspomnianego kompromisu. Wygląda na to, że tamte ostrzeżenia były zasadne.
Jeśli płód to człowiek w pełni swojej godności, dlaczego katolicy nie walczą w obronie ich życia w klinikach, po prostu wyrywając skalpele z rąk oprawców? Gdyby ktoś mierzył z pistoletu do niewinnej osoby, wielu ryzykowałoby życiem, by tę osobę zasłonić własnym ciałem, lub wyrwać napastnikowi pistolet, a w sprawie aborcji są dyskusje, coraz mniej liczne pochody, protesty...