Pytania z tagiem: ekonomia
Katechizm x. Gadowskiego mówi, że sprawiedliwość rozdzielcza polega na tym, że państwo powinno dawać więcej wsparcia bardziej potrzebującym i pobierać większe podatki od lepiej zarabiających. Trochę mnie to dziwi i brzmi nieco socjalistycznie. Może ksiądz skomentować?
To nie pytanie o księdza wybory, tylko o obiektywny pogląd, o prawdę. Czy zna ksiądz postulaty Konfederacji i czy są one do przyjęcia w świetle nauczania katolickiego? Szczególnie proszę o komentarz do idei wolności gospodarczej, libertarianizmu, etc. Oczywiście nie chodzi o wolność absolutną w sferze moralnej, tylko o prerogatywy rządu. Jak się ksiądz zapatruje na ideę państwa minimalnego?
Co jest niewłaściwego w obracaniu akcjami na giełdzie papierów wartościowych w sytuacji, gdy Józef Egipski gromadził zboże w czasach urodzaju, by handlować nim w czasach głodu? (32:55)
Jezus rozdawał chleb i ryby oraz wino za darmo. (37:55)
Czy system, w którym wysokość kwoty (nie procentu) każdego podatku nie zależałaby w ogóle od majątku i zarobków ludzi, firm itd. (może poza ludźmi biednymi) może być godziwy? Wysokość podatku zależałaby od innych czynników, np. ludzie samotni płaciliby po 300 zł, rodziny płaciłyby po 150 zł itp. (kwoty tylko przykładowe). Czy taki system może być dopuszczalny?
Czy słowa księdza na temat progresji podatkowej to osobista opinia księdza czy stanowisko katolickiej teologii? Czy zrobi ksiądz odcinek dotyczący moralności w gospodarce?
Jakie podatki są sprawiedliwe? Czy dopuszczalne są podatki powyżej 30%? Czy godzi się opodatkować bogatych większym (procentowo) podatkiem, żeby biedni płacili mniejszy?
Jak Bractwo zabezpiecza się przed inflacją? Pytam w kontekście prowadzonych zbiórek na budowę kaplic i kościołów.
W poprzednim PiO, na pytanie o dziesięcinę, ksiądz mówił mniej więcej, że nie trzeba aż 10%, ale ile kto może. Zakładając, że ktoś zarabia więcej niż potrzebuje. Jak rozeznać odpowiednią proporcję? Jak w dzisiejszych czasach praktykować jałmużnę, gdy państwo w nadmiarze rozdaje różne socjalne dodatki?
Czy ofiara na tacę to dziesięcina?
Co ksiądz sądzi o tzw. Szkole z Salamanki (w aspekcie myśli ekonomicznej)?
Jaki ma ksiądz pogląd na funkcjonowanie rynków finansowych? Czy katolikowi wolno korzystać z możliwości, jakie te rynki oferują w ramach takich rynków? (19:39)
Np. giełdy papierów wartościowych? (21:53)
Dlaczego Ojcowie pustyni krzywo patrzyli na targowanie się? Czy nie można na nie spojrzeć jako na poszukiwanie sprawiedliwej ceny pozwalającej sfinalizować wymianę satysfakcjonującą strony?
Jak wyznaczyć nominalnie sprawiedliwą cenę po katolicku?
Jak w kwestii zarządzania pieniędzmi pogodzić zaufanie Opatrzności i roztropność?
Czy trzeba dawać dziesięcinę?
Czy mógłby ksiądz nakierować na jakieś materiały dotyczące tego, jak w duchu katolickim zarządzać pieniędzmi? Szczególnie interesują mnie też podpowiedzi dla osób prowadzących firmę. Jest mnóstwo informacji na ten temat czerpanych z nauczania protestanckiego, a nie jest łatwo znaleźć coś stricte katolickiego.
Co ksiądz sądzi o korwinizmie i liberalizmie gospodarczym?
Dlaczego wczesnochrześcijańscy myśliciele, w tym Ojcowie i Doktorzy Kościoła, częstokroć pogardzali handlem?
Jak katolik może moralnie chronić swoje oszczędności? Czy zakup akcji spółek związanych z surowcami jest moralnie obojętny? Nie mówię o "hazardzie spekulacyjnym".
Dlaczego pożyczki na procent są grzeszne?