Pytania z tagiem: posłuszeństwo
Co ma zrobić osoba poniżej 18. roku życia mieszkająca w małym mieście, dla której uczestnictwo we Mszy trydenckiej wiąże się z wyjazdem do dużego miasta, a rodzice nie zawsze chcą wyrazić na to zgodę?
Od paru miesięcy oglądam ten kanał i chciałabym zacząć chodzić na Mszę Tradycyjną. Niestety, rodzice mi nie pozwalają i każą chodzić na Novus Ordo co niedzielę. Nie potrafię ich przekonać, a każda rozmowa kończy się kłótnią. Czy w takim przypadku pójście na nową Mszę jest grzechem? Dalej będę próbować uzyskać zgodę, ale boję się, że popełniłam grzech nie buntując się.
Mamy znajomego księdza, który jedną nogą (a w zasadzie głową) jest już w Tradycji. Jedyne, co go powstrzymuje przed przejściem do Bractwa, to przysięga posłuszeństwa składana biskupowi w czasie święceń. Jak na to odpowiedzieć?
Teolodzy mają obowiązek zwrócenia uwagi na błąd swoim przełożonym, ale czy w takim razie powinni o tym błędzie mówić innym wiernym, czy nawet w mediach? Czy taki sam obowiązek mają osoby, które teologami nie są? Jak takie liberalne podejście do posłuszeństwa odróżnić od swawoli teologicznej i zapobiec chaotycznemu interpretowaniu prawa przez każdego na swój sposób?
W liście apostolskim "Epistoła tua" z 1885 papież Leon XIII pisze: "Podobnie, ten, kto stawia jakąś sprzeczność między jednym papieżem a drugim, daje dowody posłuszeństwa dalekiego od szczerości. Ci, którzy, zmierzywszy się z dwiema odmiennymi dyrektywami, odrzucają obecną, by trzymać się dawnej, nie dają dowodu posłuszeństwa autorytetowi, który ma prawo i obowiązek przewodzić im; a pod pewnymi względami przypominają takich, co, otrzymawszy potępienie, chcieliby odwoływać się do przyszłego soboru, albo do lepiej poinformowanego papieża" (tłumaczenie moje z wersji angielskiej). Z kolei Kodeks Prawa Kanonicznego stwierdza: "Wprawdzie nie akt wiary, niemniej jednak religijne posłuszeństwo rozumu i woli należy okazywać nauce, którą głosi Papież lub Kolegium Biskupów w sprawach wiary i obyczajów, gdy sprawują autentyczne nauczanie, chociaż nie zamierzają przedstawić jej w sposób definitywny. Stąd wierni powinni starać się unikać wszystkiego, co się z tą nauką nie zgadza." Czy nie podkopuje to np. krytyki ze strony środowiska tradycyjnego orzeczeń soboru watykańskiego II o wolności religijnej jako sprzecznych z "Syllabusem" i innymi?
Czy mógłby ksiądz wyjaśnić kwestię obowiązku przyjęcia prawdy? Czy to, co odnosiło się niegdyś do innowierców, można przenieść na osoby, które widzą, że obecnie naucza się nieprawdę? W którym momencie nieprzyjęcie prawdy będzie się wiązało z grzechem?
Jakie dokumenty posoborowych papieży Bractwo uważa za obowiązujące i przyjęło do stosowania? Chodzi m.in. o adhortacje, encykliki takie jak Humanae Vitae, Veritatis Splendor, Familiaris Consortio, itd.
Czy według księdza powinniśmy z pokorą przyjmować te akty Kościoła, których zasadności na katolickim gruncie sami podważyć nie potrafimy?
Jeśli papież zdradził tradycję, a katolik jest mu posłuszny i stosuje się do jego wytycznych, to czy ten katolik też zdradza tradycję?
Czy zna ksiądz kanał Jan Moniak? Zdaje się, że podnosi dobre argumenty przeciwko Bractwu, to jest zapis Soboru trydenckiego, że ten, kto uważa, że kult odprowadza od wiary, powinien być wyklęty, czy wspomnienie słów Loyoli, Maksymiliana Kolbe, że nawet jeśli przełożony powie, że białe jest czarne, a czarne - białe, to powinniśmy za tym pójść. (1:18)
Do Bractwa przechodzą księża bez zgody biskupa, prawda? Czyli tego, któremu ślubowali posłuszeństwo. (10:00)
Ale zastosowanie [nieposłuszeństwa] w praktyce, a dywaguje ksiądz teoretycznie "gdyby". (13:40)
Rodzicom nie podoba się to, że uczęszczam na Mszę trydencką. Gdzie jest granica posłuszeństwa i co mam zrobić, gdy mi zabronią?
Czy ksiądz nie boi się, że za cenę prałatury personalnej podzielicie los Campos? Będziecie zmuszeni od czasu do czasu odprawiać nową Mszę, zgody na święcenie nowych biskupów nie dostaniecie, prawdy o różnych rzeczach w Kościele nie będziecie mogli powiedzieć, wszystko w imię posłuszeństwa itd.?