PiO-teka
w tagu: apologetyka
Wpisz minimum 3 litery

Pytania z tagiem: apologetyka

Jak ksiądz wytłumaczy posoborowe cuda eucharystyczne oraz świętych (np. Włocha Carla Acutisa), którzy uczęszczali na Novus, a nie zaszkodziło to ich wierze?

Malachi Martin. Czy mógłby ksiądz krótko odnieść się do postaci i twórczości ks. Malachiego Martina w kontekście obrony katolickiej wiary? Na ile wartościowe są jego przekazy literackie?

Odniesie się ksiądz do debaty u Pana Rymanowskiego z księdzem Orfeuszem?

Czy wstawanie zmarłych w Ewangelii po Śmierci Chrystusa było faktem, czy przenośnią? Coś takiego musiałoby zostać wspomniane w innych źródłach jako zjawisko o wielkiej nadzwyczajności (zmarły, który chodzi). Czy inni historycy donoszą o czymś takim?

Moderniści twierdzą, że aniołowie być może istnieją, ale poznać ich, usłyszeć, zobaczyć nie można, a tradycyjna teologia katolicka twierdzi przeciwnie, że można.

Jak ksiądz uzasadniałby takie możliwości, wspierane wielokrotnie w Piśmie Świętym (np. w opisie zwiastowania NMP), że człowiek może usłyszeć i zobaczyć anioła Bożego, a nawet z nim rozmawiać, pomimo że człowiek jest materialno-duchowy, a anioł wyłącznie duchowy?

Czy teologia katolicka wypracowała podstawy antropologiczne wyjaśniające i uzasadniające możliwość obcowania ze świętymi i aniołami, wbrew twierdzeniom modernistów?

Czy zechciałby ksiądz omówić szerzej główny argument Pana Chmielewskiego z debaty? Tzn. jakoby Bractwo wyrywało się spod ustanowionej przez Pana Jezusa hierarchii w Jego Kościele? Alternatywny "Kościół" lub struktury? Ryzyko, że tego typu społeczność może przekształcić się w autentyczny "Kościół" bez Rzymu? Oraz na czym, jak nie na współczesnym Rzymie, Bractwo opiera swoją pewność teologiczną (niegubienie się)?

Co odpowiedzieć komuś bliskiemu, kto mówi nam, że jest wierzący, ale nie praktykujący?

Czy wystarczy powiedzieć mu, że to stwierdzenie jest tzw. oksymoronem, tzn. że jest samo w sobie sprzeczne, bo wiara to również praktyka, czyli fizyczne oddawanie czci Bogu poprzez widzialne uczynki (chodzenie na Mszę Św., przyjmowanie sakramentów etc.)? Wiele osób z mojego kręgu rodziny i znajomych tak mi odpowiada i wiem, że obecnie jest to bardzo popularne podejście do sprawy wiary i religii.

Jak można interpretować słowa Pana Boga z 3 rozdziału Księgi Rodzaju:

"przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz zdobywał z niej pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia" (werset 17).

Czy nie można tego interpretować w ten sposób, że to Pan Bóg stworzył zło na ziemi, przeklinając ją i sprowadzając na ziemię grzech, wszelkie nieszczęścia i cierpienia?

(18) "Cierń i oset będzie ci ona rodziła, a przecież pokarmem twym są płody roli."

„Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was." Dlaczego lepiej, żeby Pan Jezus odszedł? I dlaczego warunkiem koniecznym zesłania Ducha Św. było odejście Pana Jezusa?

Skoro Jezus u Jana tchnął na uczniów i dał im Ducha Świętego, to czemu potem uczniowie drugi raz musieli otrzymać Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy?

Księże, w encyklice Mediator Dei Pius XII naucza, że liturgia nie jest absolutnym probierzem wiary i nie określa jej własną mocą (Lex orandi, lex credendi nie działa w sposób bezwzględny). Skoro więc Nowa Msza, mimo swych braków w ekspresji dogmatów (np. o realnej obecności w partykułach Hostii), jest sprawowana na mocy autorytetu Kościoła, a wierni wyznają w niej katolickie Credo, to czy argument Bractwa o "szkodliwości" samej formy rytu nie stoi w sprzeczności z nauką Piusa XII?

Zainspirowana pytaniem mojego chłopaka "z novusa" mam pytanie, nad którym nigdy się nie zastanawiałam. Dotyczy ono dogmatów w Kościele. Są one nieomylne i jest obowiązek wierzenia w ich treść. Jakie są powody, dla których Kościół wie, że są one nieomylne? Teoretycznie można by założyć, że któryś z nich został uchwalony przez nieuczciwego papieża, który nie kierował się dobrem wiernych, a swoim.

Co sądzi ksiądz o kapłanach takich jak Michał Woźnicki czy Jacek Bałemba? Dlaczego pytam: mam znajomego, który jest wielkim zwolennikiem, a jest duża szansa, że będzie oglądać PiO i jest to okazja, żeby do niego dotrzeć.

Jak odpowiedzieć na zarzut, że zalecenie unikania Novus Ordo jest nawoływaniem do grzechu, bo przecież skoro tam również następuje przeistoczenie, to nie mając dostępu do Mszy tradycyjnej, powinniśmy pójść na to, co jest dostępne, a nie rezygnować z Eucharystii? Pytam, bo nie wiem jak przekonać siostrę, a ona posługuje się takimi argumentami. Podczas rozmowy przy wigilijnym stole nie umiałem odpowiedzieć i obiecałem jej, że zapytam księdza z internetów.

Bóg zapłać księdzu za debatę, która, jak sądzę, poruszyła sumienia przynajmniej niektórych. Pod debatą trafiłem na post:

"Twierdzenie o istnieniu «soborowych błędów doktrynalnych» to otwarte podważenie dogmatu o niezniszczalności Kościoła (indefectibilitas). Jeśli wierzy Pani, że Kościół zgromadzony na soborze, pod przewodnictwem papieża, mógł uroczyście ogłosić błąd w sprawach wiary i moralności, to tym samym twierdzi Pani, że Chrystus opuścił swój Kościół, a Duch Święty — Duch Prawdy — przestał nad nim czuwać.

Czy Sobór może błądzić w doktrynie? Zgodnie z nauką Kościoła — NIE. Sobór Watykański II był soborem powszechnym. Choć miał charakter duszpasterski, jego konstytucje dogmatyczne (jak Lumen Gentium czy Dei Verbum) posiadają najwyższą rangę nauczania. Katolik nie ma prawa «wybierać» sobie soborów, które mu pasują. Jeśli odrzuca Pani jeden sobór, nie ma Pani żadnego logicznego powodu, by przyjmować inne (np. trydencki czy Nicejski), bo za każdym stoi ten sam autorytet następcy Piotra i asystencja Boga."

Bardzo proszę o komentarz do tego posta.

[Wspomniany mat.: Hiper-nieomylność]

Czy tradsi i posoborowcy wierzą w tego samego Boga?

Pytanie o o. Michała Chaberka, dominikanina nietypowego, który neguje teorię Darwina i odwołując się do św. Tomasza, Arystotelesa, Ojców Kościoła - promuje koncepcję inteligentnego projektu. Ów ojciec, dr hab., uważa, że modernizm w Kościele jest nierozerwalnie związany z teorią ewolucji, która generalnie rozprzestrzeniła się w Kościele. Dominikanin podkreśla rolę Tradycji. Ostatnio był u Pospieszalskiego, jakiś czas temu w PCh24, a trzy lata temu u Ł. Warzechy. Może się ksiądz odnieść do tez głoszonych przez o. Chaberka? Czy można je na spokojnie przyjąć bez szkody dla duszy (takie się wydają)? A może warto zaprosić dominikanina i porozmawiać z nim o tym?

Jak by ksiądz odpowiedział na zarzut, że w religii katolickiej są elementy zabobonne lub magiczne, ponieważ niektóre nabożeństwa i formy pobożności wymagają konkretnej liczby tych samych modlitw - tak jakby tych modlitw nie można było odmówić raz?

Czy rozważał ksiądz możliwość dysputy z jakimś innowiercą, np. prawosławnym lub muzułmaninem celem przekonania, tudzież wykazania, że to wiara katolicka jest prawdziwa?

Proszę o wyjaśnienie słowa "święty". Niedawno córka powiedziała mi, że jest świętą, bo właśnie była u spowiedzi. W pierwszej chwili myślałem, że jest pod wpływem niewłaściwych nauk protestanckich, bo świętym można zostać po śmierci, po procesach beatyfikacji i kanonizacji. Gdy zacząłem dociekać, okazało się, że w kilku miejscach Nowego Testamentu, np. św. Paweł, nazywa świętymi żyjących, współczesnych mu ludzi.

Osoba niewierząca określiła, że jedzenie ciała i krwi drugiego człowieka jest obrzydliwe (miała na myśli Hostię). Porównała to do kanibalizmu. Ciężko zaprzeczyć takiemu skojarzeniu... Jak religia to wyjaśnia?

Jak młoda osoba otoczona przez środowisko liberalne ze wszystkich stron (zwłaszcza w szkole) może im się przeciwstawić? Co zrobić, by nie wpaść w te idee? Jak protestować, jeżeli nauczyciel wprost zaprzecza faktom, a szkoły zmienić się za bardzo nie da? (np. promocja aborcji, ewolucjonizmu, antyklerykalizmu)

Jest taki człowiek - Robert Rutkowski - psychoterapeuta uzależnień, autor wielu podcastów i książek na temat szkodliwości używek, zwłaszcza alkoholu. Często odnosi się do tematu chrześcijaństwa. Nie mógł zrozumieć, jak Jezus zamienił wodę w wino i dał je ludziom, skoro dzisiejsza nauka mówi, że każda ilość alkoholu jest szkodliwa. Jest on otwarty na dyskusję z teologami, biblistami. Przywołał rozmowę z biblistą, który twierdził, że za czasów Jezusa wino oznaczało sok gronowy fermentowany jak i niefermentowany, i że biblia na poziomie tłumaczeń zawiera dużo nieścisłości.

Jak się ksiądz odniesie do zjawiska przypisywania demonicznych symboli do wielu rzeczy? Głównie wśród egzorcystów jak i również ks. Chmielewskiego. Owi księża twierdzą, że np. słuchanie muzyki techno, metal, czytanie Harry Potter, noszenie pentagramu, tatuaże mogą nas otworzyć na działanie złego ducha. Widziałem kiedyś nawet listę zespołów, których katolik nie powinien słuchać. W skrajnym przypadku słyszałem, że nie wolno chodzić do sklepu Lewiatan bo ponoć to imię demona. Rozumiem, że jeśli człowiek żyje w grzechu to szatan ma do niego dostęp, ale czy naprawdę praktykujący katolik może otworzyć się na działanie złego dlatego, że np. pójdzie na koncert satanisty?

Mam pytanie o pewną sprzeczność, jaką niedawno zauważyłem w Nowym Testamencie i nie daje mi to spokoju. Mianowicie, gdy Żydzi domagali się u Piłata, aby osądził i ukrzyżował Jezusa Chrystusa, to Piłat odparł, żeby Go sami wzięli i ukrzyżowali, na co Żydzi odpowiedzieli, że im nie wolno nikogo skazać na śmierć. A przecież wcześniej Herod Antypas kazał ściąć Jana Chrzciciela - skazał nieszkodliwego i bezbronnego człowieka, przetrzymywanego w więzieniu na śmierć. Jakie jest wyjaśnienie tej sprzeczności? Czy może Antypas jednak w jakiś sposób odpowiedział za swoje bezprawne morderstwo?

Co ksiądz uważa o popularnych we wspólnotach novus ordo uwielbieniach (tańczeniu i śpiewaniu z gitarami itp)? Często przywołuje się tu kantyk Mojżesza jako uzasadnienie tych praktyk.

Wspomniane mat.:

27.

Jaki jest stosunek Kościoła katolickiego do osób twierdzących, że posiadają wspomnienia z poprzednich wcieleń? Istnieją przypadki (jak Shanti Devi, a w Polsce "historia małego Marcinka"), gdzie takie relacje znajdują zaskakujące potwierdzenie w faktach historycznych lub nieznanych szczegółach biograficznych, co czyni je trudnymi do podważenia. Czy z punktu widzenia naszej wiary można znaleźć wytłumaczenie wykraczające poza proste odrzucenie autentyczności tego zjawiska? Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to działanie złych duchów wszczepiających ludziom fałszywe wspomnienia w celu zwodzenia ludzkości i podważania prawdziwej religii - ale to wyjaśnienie wydaje się trochę grubymi nićmi szyte i na pewno nikogo nieprzekonujące.

29.

Dlaczego Polska powinna być krajem wyznaniowym, skoro hierarchowie Kościoła na czele z Rysiem i Krajewskim nawołują do unicestwienia narodu polskiego poprzez wpuszczanie w nasze granice intruzów z bliskiego wschodu? Czy zatem nie lepiej pójść drogą Dmowskiego i jego koncepcyj dwóch moralności, zdającej się być dzisiaj jedyną zaporą przed posoborowo-oenzetowskim szaleństwem?

30.

Jak Kościół powinien zareagować, gdyby bez żadnych wątpliwości (czysto teoretycznie) udało się potwierdzić istnienie świadomego życia pozaziemskiego oraz w jakiś sposób udało się ustalić, że to życie nie zna Boga ani Jezusa Chrystusa?

31.

Na jakiej podstawie twierdzimy, że nasza wiara jest prawdziwa, a inne fałszywe? Na świecie istnieją setki religii, samego chrześcijaństwa jest wiele odłamów, każdy twierdzi, że on jest na dobrej drodze, a reszta to heretycy. Usłyszałem pytanie: co w sytuacji, gdy człowiek stara się nieść ciężki krzyż 10 przykazań, które często są trudne (np. życie samemu po rozwodzie), a po śmierci okaże się, że nic nie ma albo np. prawosławie czy protestantyzm było prawdziwe?

[Wspomniany mat.: Dlaczego ludzie NIE odchodzą od Kościoła?]

Dlaczego tradi-faryzeusze atakują pseudo-charyzmatyków?

Jestem bardzo sceptycznie nastawiony wobec Bractwa przede wszystkim z powodu następującej wątpliwości. Na ile dobrze rozumiem, sami kapłani Bractwa twierdzą, że nowa Msza nie zawiera wprost herezji, a jednocześnie utrzymują, że udział w takiej Mszy jest moralnie nieakceptowalny dlatego, że "nowa Msza niszczy wiarę". Czy nie jest to bardzo uogólniające stwierdzenie? Przecież są miejsca, w których NO jest odprawiana w bardzo tradycyjny sposób. Na jakich dokumentach Kościoła Bractwo opiera swój autorytet do ustalania granic katolickości Liturgii? Jak można na własną rękę w tak definitywny sposób ustalić, że nie można uczestniczyć w zaakceptowanym przez Kościół nieheretyckim rycie pod groźbą grzechu śmiertelnego? Mogę się mylić, ale czy nie jest to co najwyżej niepewna hipoteza teologiczna, zupełnie bezprecedensowa w historii Kościoła? Czy kapłan, który odprawia nową Mszę po łacinie, na wschód, z kanonem rzymskim też nieświadomie niszczy wiarę katolików?

Mam nadzieję, że komentarz nie wyszedł przesadnie konfrontacyjny, zapewniam, że nie miałem takiego zamiaru. Osobiście uczęszczam na Tradycyjną Mszę, ale ta opinia Bractwa zawsze budziła we mnie dużo pytań. Możliwe, że ksiądz potrafi je rozwiązać; prawda, przecież, jest najważniejsza.

Wspomniane mat.:

Co plus/minus odpowiadać osobie, która w rozmowie mówi, że „najważniejsze to być dobrym człowiekiem?"

35.
w odcinku z 2025-06-28 Czego nie da ci novus? PiO nr 33 Oglądaj:0:01:04

Często, kiedy rozmawiam ze znajomymi, zachęcając ich do pójścia na Mszę Św. trydencką, słyszę od nich pytanie:

"Jakie łaski otrzymam na Mszy trydenckiej, których Bóg mi nie udzieli w Mszy sprawowanej według Mszału rzymskiego promulgowanego przez św. Pawła VI?" (chodzi im stricte o różnice w łaskach na Mszy świętej, a nie gdzie indziej).

Jak się do tego ustosunkować? Jak mam na to odpowiedzieć?

Co tak naprawdę wiemy o Aniołach Stróżach? Niestety, mamy wiele modernistycznych naleciałości.

Nagrał ksiądz kiedyś bardzo dobry materiał o św. Cyrylu Aleksandryjskim i Soborze Efeskim. Czy nie rozważał ksiądz nagrania materiałów o innych soborach, szczególnie tych pierwszego tysiąclecia? To często mało znana wiedza. Dodatkowo Kościół katolicki jest bardzo poważnie oskarżany przez prawosławie o pogwałcenie postanowień tych soborów, a w tym roku mamy okrągłą rocznicę Soboru Nicejskiego, która będzie pewnie festiwalem ekumaniactwa.

Czy nie odniósł ksiądz nigdy wrażenia, że w środowiskach tradycyjnych katolików delikatnie kiełkuje pewne zagrożenie, że dla wielu nie liczy się wiara katolicka i Kościół (np. kwestia przynależności do niego), ale podział czy się jest tradycyjnym, czy nietradycyjnym?

Wielokrotnie widziałem zachwyty katolików nad prawosławiem, przedstawianym jako to dobre wyznanie, bo tradycyjne, w przeciwieństwie np. do liberalnych protestantów jako "nietradycyjnych". Prawosławie dobre i piękne, bo tradycyjna moralność, liturgia, życie monastyczne, podobnie denominacje przedchalcedońskie, a nawet przedefeskie. Na tym tle widziałem już wielu katolików, nawet powiązanych z Bractwem, albo profili o tematyce tradycyjnego katolicyzmu, udostępniających materiały prawosławne albo filmiki bardzo modnego biskupa nestoriańskiego Mari Mari Emmanuela.

Jak rozumieć Mt 18, 20 ("Gdzie dwaj albo trzej...") oraz Mk 9, 38-41 (gdy Apostołowie zostali zganieni za zakazywanie wyrzucania duchów w imię Jezusa) w kontekście rozłamów i herezji? Czy nie oznacza to, że Jezus daje swego rodzaju dowolność w organizacji kultu Bożego?

Czy fragment z Marka przypadkiem nie legitymizuje tych wszystkich egzorcystów pentekostalnych, popisowo wyrzucających duchy telekinezą? Wiem, że nie pasuje to w ogóle do nauczania Kościoła, nawet posoborowego, jednak taka interpretacja jest pierwszą, która przychodzi do głowy.

Ostatnio stwierdził ksiądz, że "Pasja" i "Zmartwychwstały" to jedyne religijne filmy fabularne, które może polecić. Mimo obaw, że wyląduję w kategorii "ludzie, ludzie", podam kilka filmów, które lubię i polecam: "Oto jest głowa zdrajcy", "Ben-Hur (1959)", "Strzelby dla San Sebastian", "Cristiada" i "Dekalog". Skoro nie znalazły uznania w oczach księdza, proszę o krótką analizę krytyczną.

Jest kolejny odcinek "Bukłaków" Ojca Szustaka. Dotyczy związków niesakramentalnych... Obejrzy i zrobi ksiądz odcinek na ten temat i ogólnie sytuacji ludzi w takich związkach? Interpretacja ojca Szustaka trochę dziwna i nowoczesna.

Czy podczas Ostatniej Wieczerzy Pan Jezus podał swoim uczniom chleb (Komunię) do rąk? Tak próbują sugerować obrońcy Komunii na rękę.

Jak odpowiadać na stwierdzenia, że masoneria wywodzi się od templariuszy albo zakonu maltańskiego i jak w ogóle z tymi templariuszami było?

Do beatyfikacji i kanonizacji potrzebne są cuda. Pytam szczególnie w kontekście kanonizacji posoborowych papieży, czy te cuda mogą być prawdziwe? Czy Hildegarda z Bingen może być uważana za świętą, jak głoszą propagatorzy natchnionej przez Boga, i co Bractwo sądzi o jej medycynie? Ja mam co do tego poważne wątpliwości.

45.

Czy twórczość (poezja) ks. Twardowskiego warta jest czytania?

Jakiś komentarz do wywiadu z kardynałem Rysią w PCh24? (30:19)

Ostatnio w katolickim YT pojawiły się dwa filmy, które są warte katolickiego komentarza. Pierwszy to wywiad na PCh24 z kardynałem Rysiem, a drugi to wywiad księdza z panią Polą - gwiazdą filmów dla dorosłych. Ksiądz Wachowiak mało się nie zagotował, jak go komentował. (48:01)

Liberalny świat umiera. Po czym to widać i co to oznacza dla nas?

Czy sakrament bierzmowania w nowym rycie jest ważny? Tzn. niby tak, ale dlaczego, skoro zmieniona została forma sakramentu na "Przyjmij znamię daru Ducha Świętego"? Słyszałem ostatnio nagranie któregoś z wykładów ks. Piotra Dzierżaka i mówił on, że np. we Francji prawdopodobnie biskupi nieważnie udzielają tego sakramentu, bo forma została radykalnie zmieniona. Więc gdzie jest ta granica? Co „można" (oczywiście w sensie ścisłym nie wolno) zmienić, a co już nie?

Dlaczego stoicy nie tylko nie zostawali chrześcijanami, ale byli do nich wrogo nastawieni? Wydawać by się mogło, że kto jak kto, ale oni najbardziej odnajdą się w nauczaniu Chrystusa.

Jaki jest stosunek księdza do filozofii księży profesorów Michała Hellera oraz Józefa Tischnera? Jaki mają związek (tj. zbieżny lub odmienny) z tradycyjnym nauczaniem Kościoła?

Jak ksiądz odpowie na modernistyczny argument, że skoro doktryna Kościoła mogła się zmienić np. w aspekcie pożyczek na procent (w średniowieczu ponoć była traktowana jako grzech ciężki), to i papież Franciszek może zmieniać doktrynę np. w kwestii dopuszczalności do komunii współżyjących rozwodników?

Już drugi raz przy polemice z osobami atakującymi Kościół Katolicki spotykam się z zarzutem, że wiele ksiąg Ewangelii było odrzuconych w okresie starożytnym. To oczywiście rodzi u tych przeciwników KK wybujałe i nielogiczne wizje. Jednak proszę o jakiś krótki, zwięzły opis, jak można bronić się przed takimi argumentami.

(...) Twierdzenie więc, że forma nadzwyczajna Mszy Świętej jest święta, a NOM jest "parszywa", jest herezją. Nawet więcej: bluźnierstwem przeciwko świętości Boga Uświęciciela. Co Bóg uświęca, jest święte, i tylko od Jego woli zależy, co Mu się spodoba, a co nie. Jeśli uświęca ofiary składane na NOM, to Jego mocą te ofiary pozostają święte.

Jak odpowiadać na zarzuty, że nie powinno być spowiedzi?

  • Co odpowiadać, gdy ktoś stawia zarzut, że spowiedź wymyślili księża, żeby mieć kontrolę nad ludźmi?
  • Co odpowiadać, gdy ktoś stawia zarzut, że przecież apostołowie nie spowiadali, i przez to nie powinno być spowiedzi?
  • Co odpowiadać, gdy ktoś mówi, że on spowiada się sam przed Panem Bogiem?
  • Co odpowiadać, gdy ktoś mówi, że wg niego powinna być tylko spowiedź powszechna i że ona wystarcza?
  • I jak wyjaśnić sens spowiedzi komuś, kto myśli, że spowiedź nie jest potrzebna, bo Pan Jezus umarł za nasze grzechy?

Kiedyś ksiądz odpowiadał kanałowi "Moc w słabości". Obecnie uważam, że na tym kanale w ciągu ostatniego miesiąca w materiałach na żywo, jak i w zamieszczanych filmach, zaostrzył się bardzo mocno atak na tradycjonalistów. Głównie zarzuca się odrzucanie tradycji (tak nawet jest zatytułowany film) oraz papieża... Jestem w szoku, jaką to przybrało radykalną formę. Sam nie należę do Bractwa, ale porównywanie tradycjonalistów do protestantów, czy abp. Lefebvre do Lutra, uważam za przegięcie. Pod pozorem ślepego posłuszeństwa Pan Przemek uważa, że w czasie pandemii, jak biskupi twierdzili, że przyjście na Mszę jest grzechem przeciwko V przykazaniu, to trzeba takiego księdza słuchać. Jednak księdza Wachowiaka czy kapłanów FSSPX nie należy słuchać, bo mają zakazy, ale ojca Szustak czy abp. Rysia można, bo oni nie mają zakazów... Wg mnie nawet oo. Szustak, czy Recław tak bardzo nie krytykowali FSSPX. Krytykantom papieża zarzuca, że nie czytają go w całości i nie można mu zarzucić formalnie herezji...

Czy należy aprobować postawę neomodernistów, którzy po swojemu próbują ratować instytucję Kościoła?

Neomoderniści, pomni na spostrzeżenie, że religie upadały wtedy, gdy ludzka moralność przewyższała moralność ich bogów, próbują usunąć w cień wierzenia, które wydaje się, że są poniżej dzisiejszej ogólnie rozumianej moralności.

Stąd we Mszy stawiany jest nacisk na ucztę u dobrego Boga, a spychane jest w cień ukrzyżowanie Jezusa, bo kto dzisiaj może pojąć, że ojcu potrzebne było cierpienie syna, aby dać się przebłagać i przebaczyć wielu.

Stąd puste piekło, bo trudno dziś sobie wyobrazić moralność, wg której, ktoś może torturować kogokolwiek przez wieczność, itp.

Piszę o neomodernistach, w stylu ks. Szustaka, a nie o modernistach przełomu XIX/XX wieku, bo wtedy kontrowersja dotyczyła innych zagadnień, za kontynuatora tych ostatnich można uznać dr. Majewskiego.

Jak Kościół wyjaśnia fakt, że protestanci nie nawracają się na prawdziwą wiarę chrześcijańską, podobnie żydzi czy muzułmanie, pomimo wielu wieków ewangelizacji, znajomości istnienia i nauk Kościoła powszechnego Chrystusa, Pana naszego? Czy ktoś, kto popełnił grzech przeciwko Duchowi św. nie ma szansy na nawrócenie się ani w tym, ani w przyszłych pokoleniach? Jakie w takim razie są perspektywy spełnienia się słów Chrystusa Pana: „aby wszyscy byli jedno (...) i aby nastała jedna owczarnia i jeden Pasterz"? Czy można tu mówić o grzechu pokoleniowym? Przecież Kościół naucza, że grzechów po przodkach się nie dziedziczy...

Jak bronić filioque przed zarzutami "prawo"-sławnych?

Podnieśli to do rangi superdogmatu i z katolików robią heretyków, którzy samowolnie zrobili taką wstawkę wypaczając wiarę i teologię. Inne zarzuty długo można mnożyć, podaję teraz tylko przykład "flagowy".

Bardzo serdecznie proszę i zachęcam, aby rozważył ksiądz poruszenie tematyki apologetyki "kontr-prawosławnej" na kanale.

Jak po katolicku podejść do kwestii różnic pomiędzy obrządkiem rzymskim a obrządkami wschodnimi, przede wszystkim bizantyjskim (najliczniej reprezentowanym z tej rodziny), skoro występują czasem różnice zakrawające wręcz na przeciwieństwa?

Jako przykłady podać można to, iż w obrządku bizantyjskim postawa klęcząca to postawa wyłącznie pokutna, zakazana w niedzielę, oraz, jeśli się nie mylę, w okresie wielkanocnym. Podczas całej Boskiej Liturgii zachowuje się postawę stojącą, włącznie z Przeistoczeniem.

Mówił już ksiądz o tym, jak absurdalne jest prawosławie. Dlaczego więc katolicyzm wschodni stanowi część Kościoła, skoro w swej tradycji jest schizmatycki? Przede wszystkim pod względem pomijania filioque w wyznaniu wiary i czczenia Grzegorza Palamasa. Czy nie zaburza to jedności Kościoła? A jeśli nie, to czy nie powinniśmy wyznawać hezychazmu jak grekokatolicy? Dlaczego pozwalamy, by nauki wpływowego schizmatyka kształtowały praktyki wiary u wschodnich katolików?

Dlaczego święci powinni policzkować heretyków?

Jak przygotować się na ew. dyskusję (której samemu/samej nie chce się wywoływać, a może zostać sprowokowana przez drugą stronę) z księdzem (NOM-owym), którego - nie chcąc zgorszenia - chce się przyjąć w czasie tej kolędy.

Jak reagować, jak odeprzeć potencjalny atak, będąc całym sercem za Tradycją, a druga strona może tego totalnie nie (chcieć) rozumieć? :/ Proszę o argumenty samoobronne „w pigułce” - o ile to możliwe.

63.
w odcinku z 2024-11-23 Jak zdetronizować Papieża? PiO nr 19 Oglądaj:0:38:22

Czy słyszał ksiądz o objawieniach/pismach Alicji Lenczewskiej? Czy ma ksiądz o nich jakieś zdanie? Jest to polska mistyczka (lub "mistyczka"), która na przełomie około 25 lat do śmierci w 2012 r., spisywała "dialogi" z Panem Jezusem, Maryją i świętymi. Dwa obszerne tomy jej dzieł mają imprimatur. Są bardzo poruszające i głębokie i poruszyły niejedno polskie serce, ale wszystko to odbywało się w tle jej (tj. Alicji) zaangażowania w Medjugorie i generalnie o Mszy tradycyjnej nie było mowy. Wielu polskich katolików wciska te objawienia innym na zasadzie "co Pan Jezus mówi". Zechciałby ksiądz skomentować?

64.
w odcinku z 2024-11-23 Jak zdetronizować Papieża? PiO nr 19 Oglądaj:1:06:46

Proszę o komentarz do następującego toku rozumowania: Skoro w Kościele Prawosławnym Komunia Święta jest ważnym i skutecznym sakramentem, to znaczy wierni prawosławni przyjmują prawdziwe Ciało i Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa, to oznacza, że są zbawieni. [Kochani, czytajcie katechizm! Po prostu! - x.] Czyli zarazem nieprawdą jest, że poza Kościołem nie ma zbawienia, gdyż w religii prawosławnej również znajdują się skuteczne środki zbawcze.

65.
w odcinku z 2024-11-09 Komu są potrzebne znicze? PiO nr 18 Oglądaj:0:17:44

Jak doszło do tego, że modernizm wkroczył do najwyższych struktur Kościoła, który przecież jest pod opieką Ducha Świętego? Kto i jak może sprawdzić czy nad Magisterium ciągle czuwa Duch Święty i czy aby do dogmatów nie wkradł się błąd? A może to próba? Jak racjonalnie rozstrzygnąć czy ewentualny błąd w dogmacie nie jest próbą naszej wiary i rozumu?

66.
w odcinku z 2024-11-09 Komu są potrzebne znicze? PiO nr 18 Oglądaj:0:51:10

Obcięte pytanie: W jednym PiO stwierdził ksiądz, że Bach, pomimo że był protestantem, tworzył muzykę w duchu katolickim.

67.
w odcinku z 2024-11-09 Komu są potrzebne znicze? PiO nr 18 Oglądaj:0:56:33

PROŚBA. Ostatnio o. Szustak wypuścił parę odcinków nowej serii o nazwie "Bukłaki", w której, w dużym skrócie, podkopuje dogmaty (mówi, że można je reinterpretować itd.) i kapłaństwo (mówi, że nie ma czegoś takiego jak sacrum i profanum). Generalnie po ich obejrzeniu moja ocena (jako człowieka o bardzo małym rozumku) jest taka, że cokolwiek jest powiedziane w tej langustowej serii, to jest dokładnie na odwrót :) Nie wiem czy jest sens, aby ksiądz Bańka odniósł się jakoś do tej serii, ale ja bym chętnie takiej odpowiedzi posłuchał :) Dlatego proszę wszystkich ludzi czytających ten komentarz o lajki, feedback czy cokolwiek. Byłbym bardzo wdzięczny.

68.
w odcinku z 2024-11-09 Komu są potrzebne znicze? PiO nr 18 Oglądaj:0:56:46

Jak odpowiedzieć na zarzut, że gdy kogoś upominamy, to ta osoba ma nas za moralizatora i twierdzi, że niby jesteśmy tacy święci, a sami się nie zawsze zachowujemy po katolicku?

69.

"Prawosławie jest tak niedorzeczne, że trudno mi sobie wyobrazić, aby ktoś mógł tak wierzyć" - to księdza słowa. Mógłby ksiądz je rozwinąć? Mnie zawsze wydawało się, że to protestantyzm jest niedorzeczny. Bóg zapłać!

70.

Czy planuje ksiądz odpowiadać na serię ojca Adama Szustaka "Bukłaki"?

Dlaczego sedewakantyści nie mają racji... Bo argumenty mają grube.

Jak tłumaczyć innym swoje krytyczne stanowisko wobec tego co robi i mówi obecny papież, jednocześnie uświadamiając ich, że to nadal papież i uznaję go za papieża. W oczach kolegów ateistów taki sposób rozumowania jak mój jest swego rodzaju rozdwojeniem jaźni.

Jak odnieść się do zarzutu wielu osób, które twierdzą, że skoro w Kościele jest tyle różnego rodzaju "nadużyć", skoro duchowni są tacy a tacy, nawet sama głowa Kościoła "nie domaga", to chrześcijaństwo nie może być prawdziwe?

74.

Papież Franciszek zwracając się do młodych, powiedział 13 września w Indonezji, między innymi, że wszystkie religie są drogami dojścia do Boga. Jest tylko jeden Bóg, a my, nasze religie, są językami, ścieżkami prowadzącymi do Boga. Ktoś jest sikhem, ktoś muzułmaninem, ktoś hinduistą, ktoś chrześcijaninem, ale są to różne ścieżki. Spieranie się o to czyja religia jest ważniejsza prowadzi do zniszczenia. Wiadomo, że to herezje potępione chociażby w "Sylabusie" Piusa IX, ale moje pytanie dotyczy tego, dlaczego papież głosi takie rzeczy. Czy dlatego, że jest niedouczony, nie czytał "Sylabusa", czy dlatego, że po prostu chce to głosić, ma nie uformowaną wolę, jest opętany?

Wszyscy słyszeli coś o objawieniach Matki Bożej w Gietrzwałdzie, ale praktycznie nikt nie zna ich treści. Dlaczego i jaka ona jest?

Wiem, że ksiądz się na ten temat wypowiadał, ale czy mógłby ksiądz jednak wytłumaczyć tę kwestię, mianowicie odnośnie do pochodzenia człowieka, Pius XII pisze o "ewolucjonizmie według stanu nauk przyrodniczych" - jak dobrze uzasadnić, że to chodzi o stworzenie człowieka z materii organicznej istniejącej uprzednio? Moderniści to interpretują zupełnie inaczej.

Czy nie rozważał ksiądz poruszenia w większym stopniu na kanale oraz ogólnie przez Bractwo problemu "prawo"-sławia? Uważam, że może nie jest liczniejszym, za to jest poważniejszym we współczesności zagrożeniem niż protestantyzm, którego absurdy łatwo obalić.

Czy cały Kościół ponosi winę za grzechy konkretnych upadłych duchownych? Czy jesteśmy jakoś współwinni? Takie zarzuty są dziś na porządku dziennym: "wszyscy są tacy a tacy"...

Jak to wygląda w rzeczywistości i jak się bronić przed takimi zarzutami?

W jednym z moich mszalików (wydanie anglojęzyczne) w części dotyczącej rachunku sumienia pojawia się pytanie: "czy czytałem/miałem kontakt z materiałami przeczącymi wierze Kościoła katolickiego?". Jak zatem pogodzić ten oczywisty zakaz z dzisiejszą rzeczywistością, w której większość treści w internecie i telewizji ma przekaz przeczący naszej wierze.

Tym bardziej, jeśli ktoś jest zaangażowany w obronę wiary i udziela się w internecie w tym charakterze. Nie sposób przecież odpowiadać na pytania, których się nie przeczytało. Rozszerzając tę kwestię, co z treściami, które nie są katolickie, choć są chrześcijańskie. Czy roztropnym jest zatem czytać C. S. Lewisa np. "Chrześcijaństwo po prostu", aby posłużyć się kilkoma słusznymi co do zasady argumentami tam przytoczonymi, jeśli wiemy, że w książce zawarte są również opinie autora stojące w jawnej sprzeczności z tradycyjnym katolickim nauczaniem.

To od księdza właściwie po raz pierwszy usłyszałem, że nie wszyscy ludzie są dziećmi Bożymi, a tylko ochrzczeni. Od tego czasu jestem troszkę wyczulony na ten błąd, dlatego z dużym zdziwieniem przeczytałem w "Katechizmie Apologetycznym" księdza Gadowskiego, na stronie 325, w pytaniu nr 245, że "Powinniśmy miłować wszystkich ludzi, ponieważ Pan Bóg jest Ojcem wszystkich ludzi, a ludzie są rodziną w Bogu". Jak rozumieć to zdanie?

81.
w odcinku z 2024-08-03 Ekskomunika dla polityka? PiO nr 11 Oglądaj:0:36:26

Najświętsza Maryja Panna jest z woli Bożej Królową Polski (Regina Poloniae) i Królową Nieba (Regina Caeli). Królowa, jak każe obyczaj królewski, ma własne regalia, własny dwór, dwórki, dworzan i służących. O ile polski dwór dla Królowej nie jest obecnie zorganizowany (Rzeczpospolita Polska jest republiką, a nie monarchią), to na pewno istnieje dwór niebieski, gdzie Królowa zasiada na tronie obok Syna Bożego, jako Królowa Matka.

Czy na przestrzeni 2000 lat jakieś objawienia NMP dotyczyły tego aspektu Bożej hierarchii niebieskiej, organizacji dworu NMP, czy innych dworów niebieskich np. św. Michała Archanioła, księcia i dowódcy wojska niebieskiego? Prorokowi Ezechielowi dane było oglądać chwałę Bożą i istoty niebieskie, które Mu służyły. Czy takie podobne widzenia zostały udzielone komukolwiek z żyjących po wniebowstąpieniu Pana Jezusa i po wniebowzięciu i ukoronowaniu NMP na Królową nieba?

Jeśli są osoby nie wierzące w dogmat o niepokalanym poczęciu NMP, o jej wniebowzięciu i ukoronowaniu, jak można wytłumaczyć im te prawdy, skoro nie ma o nich ani słowa w Piśmie Świętym?

Czy mógłby ksiądz się odnieść do niedawno zamieszczonego nagrania ks. Daniela Wachowiaka odnośnie do nowej i starej Mszy, gdzie mówi on o "nowym winie" i "starych bukłakach"? Czy ks. Wachowiak nie ma racji wskazując, że nie należy upatrywać rozwiązania wszystkich problemów Kościoła i świata w przywróceniu powszechności Mszy Wszechczasów?

Arianizm, Schizma, Luter, skrajne patologie w Watykanie, wojny światowe - to wszystko miało miejsce przed wprowadzeniem NOM. Czy możemy więc mieć pewność, że ten ryt jest w głównej mierze odpowiedzialny za dzisiejsze kryzysy?

83.

Czy odniesie się ksiądz do nagrania pana Kapusty na temat daru języków?

84.

Z perspektywy wyznawców prawosławia to oni są strażnikami prawdziwej wiary apostołów i Tradycji, a Kościół katolicki odpadł od wiary. Podają też argument, że to właśnie Kościół rzymskokatolicki, po oddzieleniu się od ortodoksji, zaczął się dzielić na niezliczoną liczbę schizm. Jakich argumentów używać w polemice z takim stanowiskiem? Czy może ksiądz polecić książkę w tym temacie? A może ten temat już był poruszany na kanale?

Jezus mówi o uczestnictwie w Najświętszej Eucharystii: „Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. (...)" J.6,51. "Jeśli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego i pili Jego Krwi, nie będziecie mieli Życia w sobie. Kto spożywa Moje Ciało i pije Moją Krew ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym." J.6,53-54. Jednak „spożywanie", a „spożywanie duchowe" to dwa różne pojęcia. Jezus mówi o pierwszym, nie o drugim, jako warunku życia wiecznego. Mimo to Kościół praktykuje „komunię duchową", „komunię pragnienia", jako ekwiwalent Komunii Świętej. Dlaczego i na podstawie jakiego teologicznego uzasadnienia?

Czy uważa ksiądz, że nigdy na żadnym innym soborze powszechnym nie dokonywano zmian porównywalnych do SW II? Jaka sytuacja byłaby najbliższa tejże?

We wstępie do ostatnich PiO stwierdził ksiądz, że nie wszyscy w strukturach posoborowego Kościoła są heretykami. Dlaczego, skoro odeszli od tradycyjnej nauki, głoszą rzeczy sprzeczne z jego wielowiekową wykładnią, itd? Dawniej za o wiele "błahsze" sprawy lądowało się poza Kościołem. Bo zostali tak ukształtowani? Ale przecież mają swój rozum, dzięki któremu (zwłaszcza wg tomistów), powinni rozpoznać prawdę. Posłuszeństwo wobec przełożonych? Więc czemu nie zrezygnują? Już chyba lepiej zrezygnować niż uczestniczyć w tym "przedsięwzięciu", zwłaszcza, że posłuszeństwo nie obowiązuje, gdy ktoś wymaga czegoś, co jest fałszywe. Czyli skoro tam tkwią, znaczy są heretykami?

Ośmielam się prosić o łapki w górę, ponieważ jest to dla mnie bardzo ważne pytanie, łączy ono dziecięcy wiek zaczytywania się w baśniach, z życiem dorosłym i dojrzewaniem do wiary. Z góry dziękuję :)

Czy przesłanie z siódmego tomu Opowieści z Narnii "Ostatnia bitwa" jest zgodne z teologią katolicką (C.S. Lewis był anglikaninem)? Chodzi o wątek Emeta, który przez całe życie był szczerym i gorącym wyznawcą Tasza (coś jak fałszywe bóstwo, czy szatan), który walczył z Aslanem. Wydaje mi się, że jest to wątek dotyczący możliwości zbawienia poza Kościołem Katolickim. Zawsze bardzo lubiłem tę scenę, jest bliska mojemu sercu. Zastanawiam się tylko czy jest ona w 100% katolicka.

Otóż w powieści dochodzi do spotkania pomiędzy Emetem a Aslanem. Emet opowiada: "spotkałem wielkiego Lwa (...) Upadłem na twarz u jego stóp i pomyślałem: Oto nadeszła godzina mojej śmierci, bo przecież ów godzien najwyższej czci Lew pozna, że przez wszystkie dni mojego życia nie służyłem jemu, lecz Taszom. (...) Lecz oto Wspaniały pochylił głowę, dotknął mego czoła swym językiem i powiedział: „Bądź pozdrowiony, synu". A ja odpowiedziałem: „Niestety, panie, biada mi, bo nie jestem twoim synem, lecz sługą Tasza". Ale on odrzekł: „Moje dziecię, wszystko, co uczyniłeś dla Tasza, ja przyjmuję jako służbę mnie". (...) „Panie, a więc to prawda, że ty i Tasz to jedno?" Lew wydał z siebie gniewny pomruk, od którego ziemia zadrżała, i powiedział: „To fałsz, a wszystko, co czyniłeś dla Tasza, przyjmuję tak, jakbyś to czynił dla mnie - nie dlatego, że on i ja jesteśmy jedną osobą, lecz dlatego, że jesteśmy swoimi przeciwieństwami. Ja i on tak bardzo się różnimy, iż żaden niegodziwy czyn nie może być dokonany w moje imię, a żaden czyn, który jest godziwy, nie może być dokonany w jego imię. Dlatego, jeśli ktokolwiek przysięga na Tasza i dotrzymuje przysięgi, ponieważ ją złożył, naprawdę przysięga mnie, choć o tym nie wie, i to ja udzielam mu nagrody. (...)

Nurtuje mnie pewna kwestia związana ze schizmatykami obrządku wschodniego. Nie ma zbawienia poza Chrystusem, no ale Kościół naucza, że w prawosławnej liturgii Chrystus jest obecny w przenajświętszym sakramencie, a sama msza jest ważna, ale niegodziwa. Czy zatem wierni prawosławni, którzy przestrzegają dekalogu, uczęszczają do spowiedzi, przystępują do eucharystii, mogą dostąpić zbawienia? Jeśli tak, to jaka jest różnica między nimi a katolikami, którzy w podobny sposób postępując zbawienia dostępują? Czy też czeka ich dłuższy pobyt w czyśćcu? Szczególnie tyczy się to np. prawosławnych wiernych na jakiejś małej wiosce w Rosji, którzy raczej nigdy o Kościele Katolickim nie słyszeli, a postępują zgodnie z tym, co Chrystus nauczał.

90.
w odcinku z 2024-06-01 Parodia Kościoła - PiO nr 7 Oglądaj:0:00:00

Dlaczego "moderniści" obchodzą czas zwykły a my nie?

Czy Bractwo obawia się, że pomimo deklaracji bycia członkiem KK znajdzie się w sytuacji, gdzie będziemy mieć de facto dwie kompletnie inne religie? Tak naprawdę każdy kolejny dokument Kościoła pogarsza tę sytuację. Jak to pogodzić z doktryną o nieomylności Kościoła, jeżeli dokumentów krytykowanych i odrzucanych przez księdza i ogólnie Bractwo jedynie przybywa? Często powołuje się ksiądz na nieposłuszeństwo św. Pawła wobec św. Piotra, ale czy to naprawdę sytuacja analogiczna do sytuacji, gdy odrzucamy główny (pod kątem popularności) ryt, gdy milczymy nt. współczesnych kanonizacji, gdy przez dekady żyjemy de facto zgodnie z zasadą "my swoje, a papież swoje"?

Czy zgodziłby się ksiądz z tezą, że takie działania jak Syllabus Błędów i Przysięga Antymodernistyczna nie były rozwiązaniem problemu a jedynie odsunęły go w czasie, bo moderniści zeszli do podziemia i zmienili taktykę udając wierność tradycji? Co Kościół przed Soborem zrobił źle, że nie zwalczył do końca modernizmu?

Zastanawia mnie z jakich racji Bóg nie zainterweniował, kiedy powstawały takie wielkie religie jak np. islam? Obiektywnie można chyba stwierdzić, że wielu wyznawców tej, jak i innych fałszywych religii, idzie na potępienie. Wolna wola człowieka jest odpowiedzią tylko częściową - przecież zdarzało się już Bogu interweniować w sprawy tego świata krzyżując plany (wolną wolę) złych ludzi. Historia jest pełna interwencji Bożych. Dlaczego więc Bóg nie zainterweniował, kiedy zbliżała się katastrofa w postaci islamu, lub chociażby Nowej Mszy. Czy jedyne wyjaśnienie to nieodgadniona Wola Boża (dla katolika oczywiście jest to wytłumaczenie wystarczające, zamykające dyskusję)?

Czy uważa ksiądz jakiekolwiek elementy Novus Ordo za dobrą i wartościową zmianę? Nie mówimy o całokształcie kompozycji, a o jednym konkretnym elemencie (kompletne oderwanie od obecnego kontekstu i umieszczenie tego elementu w Mszy Wszechczasów z perspektywy Ojca Soborowego) typu znak pokoju, dwie lekcje, itd...

95.
w odcinku z 2024-04-06 Zabijam i jem - PiO nie na żywo nr 3 Oglądaj:0:37:46

Czy mógłby ksiądz zrobić vloga o Najświętszym Sakramencie? Szczególnie nie rozumiem różnicy między obecnością realną Pana Jezusa a materialną w pojęciu transsubstancjacji. Zwłaszcza w kontekście orzeczeń Soboru trydenckiego. Może trochę drążę, ale temat jest taki, że głowa i serce się palą.

Czy mógłby się ksiądz odnieść do argumentów przeciwko tezom Bractwa przedstawionych w ostatnim filmie na kanale Audioteka Apologetyczna pt. "Myliłem się. Przepraszam"?

Czy gotowość na śmierć za wiarę należy traktować jako dowód w apologetyce chrześcijańskiej, skoro zdarza się ona również w fałszywych religiach?

Skoro ewangelista Marek spisywał swoją Dobrą Nowinę od Piotra, to dlaczego zabrakło tam "drobnego szczegółu" czyli spotkania Piotra ze zmartwychwstałym Jezusem?

Co ksiądz sądzi o kanale Marek Miśko?

Czy badanie Pisma św. jest antykatolickie?