Pytania z tagiem: Msza trydencka
Jakiś czas temu odkryłem tradycję katolicką i od tego czasu zacząłem chodzić na Msze Święte do FSSPX. Z moją narzeczoną jesteśmy razem już dość długo – poznaliśmy się jeszcze zanim zacząłem uczęszczać na tradycyjną liturgię. Teraz planujemy ślub. Moja wybranka nie jest związana z Bractwem, dlatego podjęliśmy decyzję, że nasz ślub ograniczy się wyłącznie do samego udzielenia sakramentu małżeństwa (bez Mszy). Narzeczona nie chce bowiem ślubu na Mszy tradycyjnej, a ja z kolei nie chciałbym ślubu na nowej Mszy (Novus Ordo). Co ksiądz myśli na ten temat?
Który sposób słuchania mszy przez wiernych jest lepszy? Śledzenie tekstów w mszaliku i łączenie własnej modlitwy tymi słowami z modlitwą kapłana czy odłożenie tych słów na bok i kontemplacja Męki Pańskiej?
Jak "wdrożyć" w tradycyjną Mszę świętą dziecko w wieku nastoletnim, 12-14 lat, wychowane na novusie? Wiadomo, jaki to trudny wiek 😏. Czy takie dziecko może/powinno pójść w Bractwie do bierzmowania, czy z racji tego, że jest "spoza" i dopiero (okazjonalnie) do kaplicy zaczyna chodzić - to lepiej bierzmowanie trochę odroczyć, a może odbyć w parafii?
Mieszkam 30 km od miejsca, gdzie Msze Św. Wszechczasów odbywają się regularnie (co niedzielę i w święta). Z pewnych względów nie jestem w stanie tam być, a kocham Msze Św. trydencką i gdybym mogła, chodziłabym na nią codziennie (miałam taką okazję mieszkając w Irlandii). Pragnę często uczestniczyć we Mszy św, ale zostaje mi tylko Novus do wyboru (poza sporadycznymi sytuacjami, gdzie w mojej okolicy jeden ksiądz odprawia czasami trydencką i mogę wtedy uczestniczyć).
Na Novus chodzę tam, gdzie wiem, że jest ksiądz, który potrafi odprawić ją najpiękniej, tzn. ile się da z niej wyciągać (ten ksiądz na ile może, na tyle korzysta z modlitw z trydenckiej, z jej układu, ale po polsku, ma złączone palce po Konsekracji). Ale boli mnie serce, że nie mogę z tego skarbu Kościoła czerpać do woli.
Pytanie moje jest takie: księże Bańko, przestrzegał ksiądz przed Novus. Co zatem zrobić z pragnieniem serca, by być na codziennej Mszy? Chodzić na Novus czy nie?
Czy można chodzić na Mszę Świętą do Katolickiego Ruchu Oporu, jeśli nie ma możliwości w Bractwie?
Jak przygotować się do tradycyjnej ministrantury? Czy jak poznałem Mszę katolicką dwa lata temu, a na NOM już absolutnie nie chodzę i nie służę od lipca, i od tego czasu przynajmniej raz na miesiąc jestem w kaplicy FSSPX, a niedługo będę mógł co tydzień (jak Bóg da), to czy jest to dobry moment na dołączenie do służby? Ostatnio dużo o tym myślę. Niedługo skończę 16 lat.
Co ksiądz sądzi o zestawieniach w internecie, które pokazują elementy mszy jako elementy drogi krzyżowej? Offertorium - biczowanie i droga krzyżowa; konsekracja chleba i podniesienie Hostii - podniesienie krzyża itd.
Czy jest to najlepszy sposób uczestnictwa wiernych we Mszy (rozmyślanie o tych momentach), z tego powodu, że to jest to, co się RZECZYWIŚCIE dzieje? Jeśli tak, to czy odśpiewywane elementy, jak trakt, graduał itd. odśpiewywane są cierpiącemu na Kalwarii Chrystusowi, by Mu umilić ofiarę?
Zarzutem Bractwa w sprawie koncelebry w Novus Ordo jest fakt, że odprawianych jest mniej Mszy Świętych, co jest równoznaczne z mniejszą ilością łask spływających na ziemię.
W książce "Ofiara Mszy świętej", tomie I, rozdziale II, art 2, par 2. ("Wartość ofiary eucharystycznej oraz podstawa i sposób jej skuteczności") ks. Gihr pisze w następujący sposób:
Jeżeli jest wielu współcelebrujących kapłanów, tj. wielu konsekrujących kapłanów wykonuje prawdziwą czynność ofiarną, to wskutek tego ta jego czynność osiąga najzupełniej ten sam owoc, który by miała, gdyby on sam jeden odprawiał Mszę św.
Brzmi to jakby koncelebra była równoważna oddzielnym Mszom odprawianym przez kapłanów. Jak to się ma do zarzutu Bractwa wobec nowej Mszy?
Jak odpowiedzieć na zarzut, że zalecenie unikania Novus Ordo jest nawoływaniem do grzechu, bo przecież skoro tam również następuje przeistoczenie, to nie mając dostępu do Mszy tradycyjnej, powinniśmy pójść na to, co jest dostępne, a nie rezygnować z Eucharystii? Pytam, bo nie wiem jak przekonać siostrę, a ona posługuje się takimi argumentami. Podczas rozmowy przy wigilijnym stole nie umiałem odpowiedzieć i obiecałem jej, że zapytam księdza z internetów.
Mam pytanie dotyczące mojego uczestnictwa we Mszy Świętej i problemu sumienia, z którym ostatnio się zmagam.
Podjąłem świadomą decyzję, że nie chcę uczęszczać na Mszę w nowym rycie (Novus Ordo) i że chcę uczestniczyć wyłącznie we Mszy tradycyjnej. Do najbliższej Mszy tradycyjnej mam ponad godzinę drogi samochodem. Dodatkowo mamy z żoną bardzo małe dzieci — dwumiesięczne niemowlę i dwulatka — więc są niedziele, kiedy realnie muszę pomóc żonie i wiem, że w takich sytuacjach mogę być usprawiedliwiony z braku obecności na Mszy. (...)
Z drugiej strony mam poważne wyrzuty sumienia, kiedy w niedzielę nie idę na Mszę w ogóle. Tym bardziej że wiem o sobie, iż jeśli nie uczestniczę w Mszy, to bardzo trudno jest mi potem realnie „świętować niedzielę" w inny sposób (...).
I teraz dochodzę do sedna mojego problemu. Kiedy badam swoje sumienie, widzę, że choć moje zastrzeżenia wobec nowego rytu są rzeczywiste i przemyślane (oparte na rozumie), to w konkretnej sytuacji bardzo często główną motywacją tego, że nie idę do pobliskiego kościoła, jest po prostu „nie chce mi się", a dopiero potem problem niekatolickiego rytu. Trochę tak, jakbym używał braku Mszy tradycyjnej na miejscu jako wymówki, żeby nie iść w ogóle.
Jednocześnie mam wewnętrzną pewność, że gdyby Msza tradycyjna była odprawiana w moim mieście albo choć trochę bliżej, to poszedłbym bez wahania — nie szukałbym innej wymówki. (...)
Czy w takiej sytuacji popełniam grzech ciężki, opuszczając niedzielną Mszę? Jak ocenić fakt, że głównym powodem była niechęć, nawet jeśli wcześniej była podjęta rozumna decyzja dotycząca rytu? I w konsekwencji — czy mogę następnego tygodnia, gdy jadę na Mszę tradycyjną i przystępuję do Komunii Świętej, przyjąć ją z czystym sumieniem, czy jednak powinienem wcześniej przystąpić do spowiedzi?
Czy może się ksiądz odnieść do nowych dokumentów na temat Mszy św. tradycyjnej rozdanych kardynałom podczas niedawnego konsystorza?
Przed komunią wiernych kapłan wypowiada "Ecce Agnus Dei, ecce qui tollit peccata mundi". Moją uwagę zwróciło podwójne "ecce", tak jakby kapłan chciał zaakcentować kogo właśnie trzyma w dłoni. Czy to, że w tradycyjnym rycie jest ono podwójne, to przypadek, czy faktycznie ma to jakieś znaczenie, ponieważ w NOM przynajmniej w języku polskim nie ma podwójnego "oto".
Dlaczego podczas modlitwy Kyrie stoimy, skoro jest to modlitwa, w której prosimy Boga o zmiłowanie?
Ostatnio słuchałem księdza Jana Kaczkowskiego, który mówił, że kapłan podczas Mszy Świętej trydenckiej, jak zrobi błąd (źle odłoży naczynia, źle się skłoni) to popełnia grzech ciężki.
Mam 15 lat, nie chodzę na NOM, na którym jako ministrant byłem codziennie. Na Mszy Świętej, dzięki Bogu, mam możliwość bycia, choć raz na miesiąc, lecz czasem nawet rzadziej. Ojciec ostrożnie do Mszy podchodzi, a mama jest nastawiona na to wręcz wrogo. Często wybuchają kłótnie. W trudnych do przewidzenia momentach mama zadaje mi pytania, dlaczego nie chodzę na NOM (wie dlaczego), a jak pytam o wyjazd na Mszę, to pojawia się tekst: „mamy Mszę tu na miejscu”.
Księże, wiem, że trzeba się modlić, dlatego o to księdza serdecznie proszę, błagam! Zaznaczę również, że mama nie jeździ ze mną i tatą na Mszę Świętą. Co robić?
Co ma zrobić osoba poniżej 18. roku życia mieszkająca w małym mieście, dla której uczestnictwo we Mszy trydenckiej wiąże się z wyjazdem do dużego miasta, a rodzice nie zawsze chcą wyrazić na to zgodę?
Jak roztropnie przerzucić się na Msze trydenckie, gdy żona nie rozumie dlaczego i po co, a jednocześnie pójście oddzielnie na inną Mszę odbiera jako rozłam w rodzinie? Dochodzą też trudności organizacyjne z dojazdem, jeśli ja nie podwiozę żony z dziećmi. Nie chcę im robić przykrości i kłopotu. Co będzie rozsądnie dopuszczalne? Chodzenie wspólnie raz na NOM, raz na trydencką? Chodzenie z rodziną na NOM, a potem na drugą Mszę "godziwą"? Stanięcie twardo przy swoim i całkowite zerwanie z NOM od razu?
Często, kiedy rozmawiam ze znajomymi, zachęcając ich do pójścia na Mszę Św. trydencką, słyszę od nich pytanie:
"Jakie łaski otrzymam na Mszy trydenckiej, których Bóg mi nie udzieli w Mszy sprawowanej według Mszału rzymskiego promulgowanego przez św. Pawła VI?" (chodzi im stricte o różnice w łaskach na Mszy świętej, a nie gdzie indziej).
Jak się do tego ustosunkować? Jak mam na to odpowiedzieć?
Czy mógłby ksiądz wyjaśnić rolę subdiakona we Mszy solennej? Co symbolizuje to trzymanie pateny pod welonem podczas Kanonu, skąd się wzięło, a może ma jakiś wymiar praktyczny?
Od paru miesięcy oglądam ten kanał i chciałabym zacząć chodzić na Mszę Tradycyjną. Niestety, rodzice mi nie pozwalają i każą chodzić na Novus Ordo co niedzielę. Nie potrafię ich przekonać, a każda rozmowa kończy się kłótnią. Czy w takim przypadku pójście na nową Mszę jest grzechem? Dalej będę próbować uzyskać zgodę, ale boję się, że popełniłam grzech nie buntując się.
Czy można chodzić na Mszę Św. do sedewakantystów? Oczywiście jako wyjątek raz na jakiś czas, np. jedyna Msza trydencka w okolicy? Oczywiście nie, żeby podpisać się pod byciem "sedekiem".
Dlaczego podczas Mszy Świętej wstajemy na "Ojcze Nasz", skoro na ołtarzu jest konsekrowana hostia?
Czy lepiej jest iść na indult, czy przeżywać niedzielę duchowo w domu? Mówię o jednorazowych sytuacjach, jak np. jedna Msza w kaplicy, a dziecko chore i nie ma jak się wymienić.
O. Strumiłowski na kanale PCh24 w nagraniu z dnia 13 marca od ok. 1:37:00 odpowiada na pytanie o ewentualny grzech w przypadku zaplanowanej podróży wakacyjnej do miejsca (np. kraje arabskie), gdzie nie ma dostępu do Mszy św. - ojciec mówi, że to jest grzech - oraz wynika z jego wypowiedzi, że obowiązek udziału we Mszy jest Bożym nakazem. Czy nie jest jednak nakazem Kościoła (wiadomo, że i tak jest nakazem wiążącym)? Bożym nakazem jest na pewno "Dzień święty święcić".
Jak ksiądz zapatruje się na kwestię wakacji do różnych miejsc świata i obowiązku niedzielnego? Czy katolik sam z siebie, owszem w ramach odpoczynku, nie może na kilka dni udać się do miejsca, gdzie w niedzielę nie mógłby być obecnym na Mszy? (W tradi-światku raczej mowa o tradycyjnej Mszy, co by jeszcze zawężało możliwość wyboru miejsca wypoczynku).
Pamiętam odpowiedź sprzed laty pewnego księdza diecezjalnego, że można jechać i się wtedy po prostu nie jest na Mszy. Czy "rabini są niezdecydowani" czy może ta kwestia jest gdzieś uregulowana?
Dlaczego na Mszy w trakcie Kanonu po konsekracji (strona 70 w modlitewniku Te Deum) kapłan czasami wypowiada słowa "nobis quoque peccatoribus" na głos chociaż reszta Kanonu jest szeptem?
Co zrobić, by pozostać wiernym Tradycji w przypadku zamieszkania w miejscu, gdzie dostęp do Mszy Świętej Wszechczasów jest nawet nie ograniczony, a wręcz niemożliwy? Obecnie mieszkam i pracuję za granicą, w kraju, w którym ograniczony jest nawet dostęp do Novus Ordo w języku polskim lub angielskim, (co skutkuje moim ograniczeniem Eucharystii jedynie do transmisji internetowych), a co dopiero Mszy Świętej Wszechczasów. Niestety, do momentu powrotu do Ojczyzny (motywowanego faktem, jak mocno cierpi moja wiara w obecnych okolicznościach) nie będę miał możliwości uczestniczyć we Mszy Świętej Wszechczasów i zastanawiam się nad możliwymi rozwiązaniami.
Jak wypełnić Nabożeństwo Pierwszego Piątku i Pierwszej Soboty miesiąca, gdy nie mamy możliwości być na Mszy Wszechczasów? Jak inaczej wynagrodzić Panu Jezusowi i Matce Najświętszej za grzechy swoje i świata?
Żona chce chodzić na Mszę trydencką, mąż - nie. Co robić? Nie chodzi mi o sposoby przekonywania, bo mąż w sumie sporo wie o Mszy Tradycyjnej, ale uważa, że skoro jest ona w porze obiadowej [a, pora obiadowa, no właśnie... - x.], a dodatkowo mamy małe dziecko to lepiej iść na "nowuska" koło nas. Dopiero niedawno zaczęłam poznawać Tradycję katolicką i nie brałam tego aspektu przy wyborze męża ;). Mnie novus razi i faktycznie odbieram ten ryt jako coś profanującego. Jak żyć? Chodzić z mężem? Każdy na swoje? A co z dziećmi?
Czy chodzenie na niedzielne Msze tylko wystarczy, czy tak jak pisał w książce św. Alfons Liguori, żeby być w miarę możliwości jak najczęściej na Mszy Świętej, czyli ja teoretycznie mogę być codziennie, bo kościół pod domem prawie. Czy lepiej rzadziej a na tradycyjną?
"Kapłan pochylony nad ołtarzem, modli się o łaski dla uczestników Ofiary. Owym aniołem, który ma Ofiarę przedstawić, jest sam Chrystus. Według innych jest nim Duch Święty bądź jakiś anioł ofiarnik." To jest cytat z modlitewnika "Te Deum". Pierwszy raz napotykam tak nieprecyzyjne sformułowania. Wygląda jak wynik ulicznej ankiety. Jezus Chrystus, Duch Święty czy anioł ofiarnik? Autorzy nie wiedzą czy nie było jednomyślności? Proszę księdza o komentarz. Dodam, że w "Mszy Wszechczasów" abp Marcela Lefebvre czytamy "Tym aniołem i posłańcem jest sam nasz Pan Jezus Chrystus".
Czy mógłby ksiądz opowiedzieć o nowym "Confiteor" w stosunku do starego, jakie znaczenie teologiczne ma dodanie "i zaniedbaniem"?
W czasie Mszy Świętej, podczas gdy organista z wiernymi śpiewa np. Agnus Dei albo Sanctus powinno się dołączyć do śpiewu [tak!], czy raczej odczytywać modlitwy, którymi modli się w tym czasie kapłan.
Kiedyś usłyszałem, że gdyby dany ksiądz był po jakichś przejściach alkoholowych, biskup może wydać zgodę, aby konsekracja odbywała się nie za pomocą wina, a czystego soku z winogron. Jak wygląda ta sprawa dla starych przepisów liturgicznych?
Czy mógłby ksiądz przybliżyć jak odprawiano Msze św. przed soborem trydenckim? Czy różnice w odprawianiu były widoczne między parafiami czy np. widać je było dopiero na szczeblu diecezji itd.? Czy tradycyjny katolik z łatwością odnalazłby się na Mszy św. np. odprawianej przez św. Augustyna?
Dlaczego podczas Konsekracji ministrant unosi ornat kapłanowi? Co to symbolizuje?
Czy ksiądz wie, że "w piwnicy jednego z bloków w Suwałkach odprawiane są Msze po łacinie"? :)
Czy jest w rycie tradycyjnym Msza Święta z odnowieniem przysięgi sakramentu małżeństwa?
Udało mi się przyprowadzić przyjaciela na Mszę Świętą tradycyjną. Jednak nie zauważyłem u niego zafascynowania tradycyjną liturgią. Zwracał tylko uwagę, że nic z niej nie rozumie. Czy oprócz modlitwy mogę zrobić coś jeszcze?
Czy Chrystus cierpi podczas mszy? Gasparri pisze, że ofiara krzyżowa jest tą samą ofiarą krzyżową; Gadowski pisze, że nie cierpi.
Jaki krój ornatu lubi ksiądz najbardziej?
Co pozostaje człowiekowi, który nie ma dostępu do Mszy Świętej? Różaniec jak w związku radzieckim w czasach całkowitego braku kapłanów i świątyń?
Jaki jest księdza ulubiony układ śpiewu na Mszy Świętej? (de angelis, orbis factor?) (34:46)
O co chodzi z tymi Kyriale? (36:27)
W ostatnią niedzielę byłem w kaplicy Bractwa za granicą. Zaskoczyły mnie postawy wiernych, to znaczy podczas śpiewu Gloria i Credo, gdy kapłan siadał po wyrecytowaniu tych części Mszy, wszyscy również siadali, natomiast na Sanctus i Agnus Dei stali. Dodatkowo po Ewangelii przed odczytaniem lekcji po niemiecku wszyscy z kapłanem klęknęli i odśpiewali pieśń do Ducha Świętego.
Dlaczego aspersja jest tylko w niedzielę, a nie ma jej w tygodniu przed Mszą świętą?
Jak zorganizować Mszę Świętą trydencką w swojej okolicy?
Czy Bractwo używa mszału sprzed 1955? (5:07)
Nie ma nigdzie [w Bractwie] mszału sprzed 1955? (22:13)
Czy może ksiądz nagrać filmy o rozwoju liturgii Mszy Świętej, innych sakramentów, odpustów, kultu NMP, historycznie, ze źródłami, które o nich piszą, o tym jak różne herezje na przestrzeni dziejów próbowały przekształcić katolickie prawdy wiary?
Jak zachęcić bliskich do uczestnictwa we Mszy trydenckiej?
Mszy Świętej się wysłuchuje, czy bierze w niej udział?
Czy według księdza między mszałem sprzed 1955 roku a mszałem po tym roku występuje znacząca różnica?
Czy zamierza ksiądz obejrzeć dokument "Ukryty Skarb Kościoła"? [Odp.: tak, recenzja: Ukryty Skarb Kościoła - recenzja]
Mam wytatuowaną twarz. Czy to wyklucza mnie z Mszy tradycyjnej? Pragnę uczestniczyć w pełni.
Czy mszał z roku '62 oraz reformy liturgiczne w ostatnich latach przed soborem można zinterpretować tradycjonalistycznie mimo tego, że maczali w tym swoje palce moderniści?
Jak podejść do pierwszej w życiu Mszy Świętej i spowiedzi w Bractwie?
[Wspomniany mat.: Msza trydencka wyjaśniona dla początkujących]
Czy zgadza się ksiądz z twierdzeniem, że przed reformą liturgiczną udział ludu był mało aktywny i liturgia (mimo swej ortodoksyjnej treści) nie formowała wiernych?
Jaką ksiądz poleca książkę objaśniającą liturgię Mszy dla "początkujących"?
Z jakich części w starożytności mogła składać się Msza Święta odprawiana w katakumbach? Czy ojcowie Kościoła w jakichś dokumentach opisywali, jak według Tradycji składano Najświętszą Ofiarę?
Czy Msza Święta uobecnia również zmartwychwstanie Pana Jezusa?
W książce ojca Woronieckiego pt. "U podstaw kultury katolickiej" w rozdziale traktującym o indywidualizmie jest kilka akapitów na temat społecznego uczestnictwa wiernych we Mszy Świętej. Czy mógłby ksiądz wyjaśnić, jak należy to rozumieć?
Jakie jest znaczenie znaku krzyża czynionego przez kapłana pateną i "adoracja pateny" przez subdiakona w czasie Mszy Świętej?
Czy można dać na intencję Mszy Świętej kapłanowi, w której to kapłan sam za siebie będzie się modlił?
Skąd wziął się popularny pogląd, by lud podczas Modlitwy Pańskiej na Mszy miał złożone ręce?
Czy w Bractwie są przyjmowane intencje Mszy Świętej za kogoś, np. z okazji urodzin, rocznicy, grzeszników czy za zmarłych? W NOM przyjmują intencje w czasie Mszy Świętej, nawet czasami bywa lekka uroczystość z życzeniami, darowanie kwiatów, oklaski. Czy to jest zgodne?
Jakie sytuacje czynią Mszę Świętą, sprawowaną przez kapłana, nieważną?
Jak to jest z "kantatami biskupimi" (czyli Mszami śpiewanymi, odprawianymi przez biskupów w formie takiej, jaka przysługuje "zwykłemu" księdzu) w Bractwie? Na jakiej podstawie są one odprawiane?
Czy hipotetycznie jakiś papież mógłby zakazać odprawiania Mszy trydenckiej? Jeśli tak by się stało, to co by wtedy Bractwo zrobiło?
Dlaczego abp Lefebvre odprawiał z mszału z 1962 roku, podczas gdy wcześniej przyjął ten z 1965 roku?
Czy jest dopuszczalne moralnie, by chodzić na Mszę trydencką do kościoła, którego proboszcz lub lektor popiera czarne marsze czy strajki kobiet?
Chciałbym po raz pierwszy uczestniczyć w Mszy trydenckiej. Mieszkam w mieście, w którym jedyna Msza trydencka jest w obrządku ormiańskim. Czy taka Msza będzie okej?
Dlaczego w Bractwie odmawia się Confiteor przed Komunią, jednocześnie korzystając z mszału z 1962 roku, gdzie ten element został usunięty?
Dlaczego kapłan podczas Mszy św. część czynności wykonuje na środku, a część po prawej i lewej stronie ołtarza? Czy to ma jakąś symbolikę?
Pytanie dość ogólne – jak księża sobie radzą z winem mszalnym tak, aby się nie zepsuło? Wszak do Mszy św. używa się maksymalnie 100 ml białego, zazwyczaj słodkiego wina, którego butelka ma 750 ml.
Rodzicom nie podoba się to, że uczęszczam na Mszę trydencką. Gdzie jest granica posłuszeństwa i co mam zrobić, gdy mi zabronią?
Czy są jakieś ścisłe zasady co do liczby Mszy śpiewanych i cichych (w tym cichych ze śpiewem i bez) w jednym dniu?
Czy Bractwo wróci do starodawnej tradycji "na jednym ołtarzu tylko jedna Msza św. dziennie", która została w drodze wyjątku zmieniona przez Piusa XII na czas drugiej wojny światowej?
Czy Bractwo nie powinno się również sprzeciwić reformie Wielkiego Tygodnia za pontyfikatu Piusa XII?
Jeżeli Msza Święta jest przede wszystkim ponowieniem ofiary Pana Jezusa, to dlaczego mamy obowiązek niedzielny w dzień Zmartwychwstania?
Jaką postawę ciała zachować podczas Aspersji? Na ile kolan klękać przy "Et incarnatus..." i "Et Verbo Caro"?
Jaki jest stosunek Bractwa do odprawianej przed reformą tzw. mszy polskiej z wieloma śpiewami nawiązującymi do danej części Mszy? Z jakiego powodu Bractwo nie kontynuuje tej tradycji?
W jaki sposób należy odprawiać Mszę Świętą trydencką w warunkach polowych tak, aby była godna? Na kanale jest nagranie, które pokazuje, że ksiądz odprawiał takie Msze.
Czy jest szansa, żeby Bractwo zaczęło używać mszału sprzed 1955 roku?
Jak kanon XII sesji VII soboru trydenckiego ma się do posoborowej Mszy?
W Kościele rzymskim używa się białego wina mszalnego ze względu na biały puryfikaterz. Ponoć na Wschodzie jest tak, że używają czerwonych puryfikaterzy, więc czy mogłoby być tak samo i u nas? (1:07:05)
Moje pytanie wzięło się stąd, że ponoć jest bardzo prawdopodobne, że Pan Jezus używał właśnie czerwonego wina i byłem ciekawy, skąd się wziął pomysł białego. (1:19:03)
Co robić w przypadku rodziców niepozwalajacych na dojeżdżanie na Mszę trydencką?
"Jeśli ktoś twierdzi, że przyjęte i uznane w Kościele katolickim obrzędy (...) mogą być zmieniane przez jakichkolwiek pasterzy Kościoła na nowe jakieś obrzędy – niech będzie wyklęty" – czy to godzi w NOM?
Jakiego biskupa wymienia się w Bractwie w kanonie?
Jakie warunki musi spełnić kapłan, aby Msza święta była ważnie odprawiona i czy da się to ocenić? Pytam w kontekście nowej Mszy.
Moderniści mówią, że pobożny ksiądz jest w stanie dobrze odprawić Novus Ordo. Czy wiara księdza ma wpływ na "przebieg" mszy oraz na "prawdziwość" przeistoczenia?
Dlaczego niektórzy księża w Bractwie na kazanie zdejmują ornat, a inni nie? Podobnie z biretem.
Czy możemy iść na Mszę trydencką z posoborowym nauczaniem, jeśli nie ma wyboru, czy lepiej zostać w domu?
Jaka postawa podczas Mszy cichej, milcząca czy aktywna "mówiona"?
Czy w Polsce istnieją jakieś tradycyjne zakony, w których odprawia się tradycyjną Mszę i które nie są przesiąknięte modernizmem? Jeśli tak, to jakie?
Dlaczego filmy z Mszy św. nie są już na stałe publikowane na kanale FSSPX Polska?
Co ksiądz twierdzi o teoretycznej możliwości odprawiania Mszy św. trydenckiej w języku narodowym? Czy nie byłoby to nadużycie?
Czy zdaniem księdza wykonywanie luterańskiej muzyki w kościele podczas Mszy świętej trydenckiej to świętokradztwo? Jak ksiądz by to sam zakwalifikował?
Skąd u księdza charakterystyczny (i bardzo piękny zarazem) sposób kreślenia krzyża na początku kazania?
Czy jeśli mieszkam za granicą i jedyna możliwość mszy to msza w cerkwi, to uczestniczyć w takiej mszy czy wcale?
Czy można chodzić na Mszę świętą tradycyjną do Bractwa i nową?
Jak ksiądz ocenia fakt, że o. Tadeusz Rydzyk urządził ostatnio mszę po łacinie?
Co w sytuacji, gdy małżonka chce uczestniczyć we Mszy świętej tradycyjnej jedynie raz w miesiącu, gdyż jest wychowana na NOM? Chodzić osobno?
Co zrobić, gdy ktoś nie posiada możliwości pójścia co tydzień na Tridentine? Czy pójście w takiej sytuacji na NOM to grzech? Osoby cierpiące na mocne skrupuły mają z tym ogromny problem.
Jak nawrócić bliską osobę (która chodzi tylko na nową Mszę, choć ma intuicję katolicką, czuje, że coś jest nie tak) na Tradycję i Mszę świętą tradycyjną?
Co ksiądz myśli o "Pasji" Mela Gibsona?
Czy mszał z 1962 r. w wydaniu Jana XXIII nie jest już zbyt modernistyczny?
Słowo Boże mamy dane w Liturgii na każdy dzień, czy - abyśmy wiedzieli, co pragnie do nas w danym czasie powiedzieć Bóg - powinniśmy czytać obie Liturgie: starej i nowej mszy?
Dlaczego się mówi, że Mszy trydenckiej się słucha a nie uczestniczy w niej?
Czy mógłby ksiądz wypowiedzieć się na temat obostrzeń wprowadzonych 18 grudnia przez Watykan co do odprawiania mszy w rycie tradycyjnym?
Dlaczego Bractwo używa mszału Jana XXIII a nie mszału Piusa X?
Czy istnieje możliwość wyjątkowej dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Mszy świętej 2x w roku z powodu zaplanowanej podróży w celach "prozdrowotnych"?
W kilku wypowiedziach wskazał ksiądz, że zamiast uczestniczyć w NOM (jeśli nie ma możliwości uczestniczyć w Mszy trydenckiej) to lepiej np. zmówić różaniec. Jak ma się to do pierwszego przykazania kościelnego?
Dlaczego polscy księża Bractwa nie używają polskiej wymowy łaciny?
Niektórzy zarzucają Bractwu "rasizm eucharystyczny". To zrozumiałe, że FSSPX odradza NOM, ale ponoć niektórzy Wasi księża mówią, że nie wolno przyjąć hostii na VOM jeśli mogła być konsekrowana na NOM.
Czy gdyby na Soborze Watykańskim II na stole leżała "kompromisowa" oferta rytu trydenckiego z tym, że w językach narodowych, to ksiądz by ją zaakceptował, czy łacina jest istotą tej mszy?
W jaki sposób przekonać osoby wierzące (uczęszczające na nową Mszę), aby zaczęły uczestniczyć we Mszy tradycyjnej?
Czy msze recytowane są przeciwko wierze? [Odp.: Nie są.]
Z czego wynika duża aktywność ruchowa na mszach NOM, tzn. uzdrowienia itp., a na Mszy trydenckiej nic takiego nie ma? (1:30:55)
A w kaplicach Bractwa są uzdrowienia? (1:34:30)
Czemu szkaluje ksiądz muzykę na NOMie podczas gdy utwory Williama Byrda i innych mistrzów muzyki sakralnej na VOMie mają dokładnie taką samą rolę?
Czy można wykonywać utwory J. S. Bacha w czasie Mszy trydenckiej?
Czy uczestnictwo na Mszy trydenckiej jest ważne? Chodzi mi o to, że nie wszystko rozumiem po łacinie.
Jak ma postępować żona/mąż, jeśli druga strona odrzuca Mszę Świętą Wszechczasów, nauczanie Kościoła katolickiego i uczęszcza tylko na NOM? Co z dziećmi, co z zarzutami o rozbijanie i dzielenie rodziny, wprowadzanie starodawnych zwyczajów i zakazów?
Moje pytanie dotyczy zamawiania Mszy. Niestety Mszy tradycyjnych jest niezmiernie mało, więc co ksiądz sądzi o zamówieniu nowej Mszy w intencji zmarłych lub jakichkolwiek innych?
Czy odwodzenie od uczestnictwa w NOM nie jest zakamuflowaną formą antropocentryzmu? Dlaczego tak sądzę? W argumentacji Bractwa w centrum nie jest współcierpienie z Chrystusem, upodabnianie się do Jego śmierci, co wynika z chrztu świętego i jest naturalnym następstwem w świecie doczesnym po grzechu pierworodnym i dopiero to w konsekwencji pozwala na uczestnictwo w owocach Zmartwychwstania, ale jest uczestnictwo w prawilnym rycie, który najlepiej prowadzi do zbawienia. Zatem nie Pan Jezus staje w centrum podczas Mszy, ale nasze dobre samopoczucie i zbawienie. Najświętsza ofiara ma miejsce podczas Mszy świętej zarówno w NOM, jak i klasycznym rycie. Trochę karkołomne wyrażenie, ale nie znajduję teraz lepszego, przepraszam. Człowiek świadomy zepsucia nowego rytu, będąc na przykład w tygodniu na mszy według tego rytu, trwa przy Panu Jezusie ogołoconym nie tylko na Golgocie, ale i w kościele na jego oczach. Ma okazję do współcierpienia z Panem Jezusem. Ból człowieka świadomego, będącego na Mszy wg nowego rytu skutecznie uodparnia go na protestantyzację, a jest okazją do jednoczenia się z Bogiem cierpiącym, który musi w tej Mszy brać udział, bo wierny jest swojemu słowu. Jest też taki świadomy człowiek w środowisku nowusowym ewangelicznym kwasem i solą, a w centrum ma nie swoje dobre samopoczucie wywołane godnym sprawowaniem Mszy trydenckiej, a Mękę Chrystusa, która odbywa się nie tylko jako Najświętsza Ofiara Mszy, ale również jako ogołocenie Pana Jezusa z czci i godności. Ma też okazję do katechizacji i prawdziwej ewangelizacji (bez epitetów typu "nowa ewangelizacja"), wierność staremu rytowi może okazywać na przykład uczestnicząc we Mszy świętej w klasycznym rycie w niedzielę.
Czy Bractwo organizuje szkolenie/rekolekcje dla księży i ministrantów, aby celebrować taką [tradycyjną] Mszę w naszym kościele?
Jak rodzic powinien rozmawiać z dziećmi o Mszy trydenckiej? Czy jest może jakiś mszalik z podstawowymi modlitwami, którego dziecko mogłoby używać podczas Mszy, żeby w podobnym stopniu jak podczas nowej Mszy mogło się zaangażować?
Jak się ma zachować katolik przywiązany do Tradycji katolickiej, który przez innych katolików oskarżany jest o to, że jest poza Kościołem oraz bywa wyśmiewany przez bliskich za przywiązanie do Mszy trydenckiej?
Jak podejdzie do tematu Bractwo, gdy, nie daj Boże, papież oficjalnie zakaże odprawiania Mszy świętej trydenckiej lub też ogłosi, że FSSPX, jeśli nie uzna wszystkich dokumentów Soboru Watykańskiego II, stawia się wraz z wiernymi poza Kościołem katolickim?
Jaki jest stosunek Bractwa do innych wspólnot starających się odnowić liturgię tradycyjną np. do Instytutu Dobrego Pasterza lub Duszpasterstwa Wiernych Tradycji Łacińskiej?
Zasadniczo unikam zostawiania komentarzy w internecie, ale pewna rzecz nie daje mi spokoju. Materiały na kanale bazują na retoryce, w której należy wykazać, że nowy ryt jest wybrakowany, nieodpowiedni. Skąd wynika taka strategia? Nawet jeśli odbiorca zgadza się z tą argumentacją to nadal nie ma przecież pewności, że stary ryt jest w tej materii lepszy. Jakby miał on to zrozumieć, kiedy go nie zna? Wydaje mi się, że w ten sposób można przekonać tylko już przekonanych. Ja ze swojej strony proszę o katechizację w materii liturgii, omówienie krok po kroku starego rytu, wytłumaczenie co wyrażają poszczególne teksty, gesty, zachowanie podczas liturgii. Wtedy argumenty przeciwko nowemu rytowi nabiorą odpowiedniej mocy.
Czy nie uważa ksiądz, że słuszną strategią byłoby wprowadzać do parafii tradycyjnych Mszy obok Novus Ordo, tak aby jak najwięcej osób mogło się z tą Mszą spotkać? Z jednej strony można na to patrzeć jak na legitymizację Novus Ordo, jednak z drugiej strony jeżeli zakładamy, że Msza tradycyjna jest największym dobrem Kościoła. Czy nie powinno więc nam w pierwszej kolejności zależeć na tym, by jak najwięcej takich Mszy miało miejsce i jak najwięcej osób w nich uczestniczyło? Ujmując to zwięźle: czy bardziej nie powinno nam zależeć na dużej liczbie starych mszy niż małej liczbie nowych?
Mam pytanie o zarzuty wobec Bractwa, że utargowało się z Franciszkiem, że zmonopolizuje dla nich posiadanie mszy wszechczasów. Ma to niby potwierdzać, że Bractwo żyje dobrze z obecnym Ojcem Świętym i to, że wysłał w ostatnim czasie do biskupów ankietę dotyczącą tradycyjnej Mszy.
Czy rezygnacja z udziału w nowej Mszy dostępnej w mieście zamieszkania podlega pod grzech ciężki? Czy jest dopuszczalna w sytuacji, gdy decyzja taka jest powodowana chęcią związania się tylko i wyłącznie z tradycyjną liturgią i doktryną, wolą oderwania się od wszelkich przejawów herezji i modernizmu w Kościele?
Jak wygląda procedura prania bielizny kielichowej w waszym Bractwie? Kto to robi? Jak długo się ją namacza itd.?
Co myśli ksiądz o zgromadzeniach kapłańskich, zakonnych, które sprawują sakramenty, w tym Najświętszą Ofiarę w tradycyjnym rycie rzymskim jak i w NOM, które sprawują ad orientem, po łacinie, z kanonem i chorałem gregoriańskim dla przykładu oratorianie św. Filipa Neri? Czy uważa ksiądz, że sprawowanie NOM w taki sposób jest dobre do zapoznania wiernych z tradycją katolicką, odkrycia tradycyjnej Mszy i pogłębienia ich pobożności? Czy może jest to szkodliwe mieszanie dwóch form, które próbuje załagodzić złe skutki reformy liturgicznej?
Czy tradycyjny polski katolicyzm - tzn. pobożność liturgiczna w postaci niedzielnej Mszy świętej, podczas której jedni mówili cicho różaniec, a gmin zawodził po kilkanaście zwrotek pieśni to zjawisko niekorzystne dla zbawienia dusz? Czy ruch liturgiczny jaki się narodził u inteligencji był pożądany ze względu na dobro Kościoła? Nieszpory ludowe, litanie publiczne, procesje - to wszystko wydaje się pięknem utraconym bezpowrotnie, a było tradycją. Czy była to dobra tradycja, czy coś, co należałoby zmienić, np.: dać więcej chorału gregoriańskiego? Czy jako ludzie w ogóle możemy to ocenić?
Kobiety na tradycyjnej Mszy noszą tzw. mantylki. Co to jest? Skąd to się wzięło? I czy powinnam to zakładać?
[Po co te mantylki? - red.]
Co powinno się zrobić, jeśli nigdzie w okolicy nie ma Mszy trydenckiej? Często ksiądz powtarza, że uczestnictwo w takiej Mszy jest bardzo ważne, a niekoniecznie na mszy ustalonej na Soborze Watykańskim II. Niestety wielu nie ma możliwości, bo prawie nigdzie nie ma tradycyjnej Mszy. Co wtedy, czy nadal chodzić na nową mszę?
Czy, a jeśli tak, to jak należałoby dostosować formę klasyczną rytu rzymskiego? Czy to, co powstało, to szczyt i nie ma nic dalej?
Jaka jest księdza opinia nt. przedsoborowych zmian liturgicznych? Np. reformy brewiarza za pontyfikatu św. Piusa X i Piusa XII, reforma obrzędów Wielkiego Tygodnia z 55., reforma kalendarza Piusa XII. Jakie stanowisko, jakie opinie w tej sprawie dominują wśród księży Bractwa? Zdaję sobie sprawę, że Bractwo powszechnie celebruje liturgię wg stanu z 1962.
We wspólnotach powiązanych niegdyś z papieską komisją Ecclesia Dei można zauważyć trend powrotu do celebracji wg dawniejszych rubryk itd. Czy na tym tle Bractwo nie okazuje się największą wspólnotą tradycyjną obstającą przy praktykach z lat 60.?
Jakie są relacje z duszpasterstwami indultowymi?
[ Bractwo św. Piusa X a inni kapłani odprawiający Mszę św. trydencką]
Jak zacząć uczestnictwo w tradycyjnym rycie, jeśli w zasadzie nigdy się takowej Mszy nie widziało? Lepiej kupić sobie mszalik i się przygotować przed, czy zacząć bez przygotowania?