Pytania z tagiem: modlitwa
Czy jest sens modlić się za narcyza? Psychologowie twierdzą, że tacy ludzie nie są w stanie się zmienić, bo to głębokie zaburzenie osobowości. Znam przynajmniej dwie takie osoby i chciałabym im pomóc modlitwą i ofiarowaniem umartwień w intencji ich nawrócenia i zbawienia. Ale skoro ich złe czyny wynikają z zaburzenia psychicznego, to może nie ponoszą moralnej winy i moje wysiłki byłyby "zmarnowane"?
Jak odnaleźć radość z modlitwy? Co robić, aby modlitwa nie była „przykrym obowiązkiem"? Jak to wytłumaczyć dziecku?
Jak odmawiać różaniec? Co robić w tym czasie? Czy skupiać się na słowach modlitwy, czy na tajemnicy, czy na intencji, w której się modli? Dla mnie różaniec jest ciężki, bo czuję, że go źle odmawiam, bo się rozpraszam, bo nie myślę w pewnym momencie o niczym pobożnym. To mnie zniechęca.
Czy okoliczności mogą sprawić, że modlitwa będzie czymś niestosownym? Np. ktoś modli się w czasie kąpieli, albo pracownik kanalizacji podczas swojej pracy?
Powiedział ksiądz kiedyś, że warto modlić się za samobójców, jako że Bóg jest ponad czasem i nasze modlitwy mogą wpłynąć na wyrok nad już zmarłym człowiekiem. Jak to się ma do historii o św. Grzegorzu Wielkim i Trajanie, według której św. Grzegorz modlił się za zbawienie zmarłego Trajana, mimo tego, że ów był poganinem, a Bóg go wysłuchał, lecz zakazał mu na przyszłość modlić się za potępionych i ukarał papieża ciągłymi chorobami?
Czy można modlić się o wymierzenie sprawiedliwości? Padłam kiedyś ofiarą przestępstwa, które poskutkowało traumą na lata, a sprawca nigdy nie został ukarany. Pewien posoborowy ksiądz twierdzi, że nie możemy jako chrześcijanie modlić się o "dokopanie" naszym wrogom, że oni nigdy nie wiedzą, co czynią itd. Ale co z psalmami złorzeczącymi, czy nie mają racji bytu i nie wolno ich używać (Ps. 69, Ps. 109)? Co z tymi, którzy łakną i pragną sprawiedliwości i będą nasyceni? Na czym będzie polegało moje nasycenie?
Czy modlitwa o. Dolindo "Jezu, Ty się tym zajmij" jest katolicka?
Czy to objawy skrupułów? Miejsce zamieszkania blisko kościoła oraz obowiązki stanu pozwalają mi być na Mszy prawie codziennie. Jednak czasami z nieznanych mi powodów po prostu jestem zmęczony i mi się nie chce iść na Mszę w tygodniu (nie chodzi o obowiązkową niedzielną). Pojawiają się wtedy wyrzuty sumienia, że zamiast codziennie, jestem tylko 5-6 razy w tygodniu i Jezusowi jest smutno, że mam możliwość pójścia, a wolę wtedy odpoczywać, gdzie niektórzy nie mają możliwości chodzić wcale. Innego rodzaju nabożeństw też te wyrzuty dotyczą, np. adoracji, gdzie mógłbym być 2 godziny, a jestem jedną. Zawsze wtedy przypomina mi się cytat, chyba O. Pio, że po śmierci najbardziej będziemy żałować każdej opuszczonej Mszy św., oraz to, że gdyby ludzie wiedzieli co się dzieje na Mszy, kościoły by były przepełnione codziennie.
Czy lepiej nie modlić się wcale, jeśli człowiek nie umie modlić się ze skupieniem, uwagą i bez rozproszeń, tak żeby nie obrażać Pana Boga?
Jakiś czas temu usłyszałem z ust pewnego katolickiego youtubera, że modlitwa osoby nie będącej w stanie łaski uświęcającej jest mało wartościowa/bezwartościowa, a może być wręcz zuchwałością względem Boga. Czy tak rzeczywiście jest? Skoro brak modlitwy jest grzechem, a modlitwa zuchwałością, to wychodziłoby na to, że cokolwiek taka osoba nie zrobi, to byłoby źle.
Jak by ksiądz odpowiedział na zarzut, że w religii katolickiej są elementy zabobonne lub magiczne, ponieważ niektóre nabożeństwa i formy pobożności wymagają konkretnej liczby tych samych modlitw - tak jakby tych modlitw nie można było odmówić raz?
Jak mniej gadać na modlitwie? Co zrobić, by modlitwa była faktycznie kontemplacją, o której ksiądz i inni święci mówili, czyli syntezując: mało gadania, dużo miłości. Na chwilę obecną moje próby kontemplacji i prywatnej modlitwy w ogóle wyglądają mniej więcej jakby poprosić ChatGPT o napisanie nowego kantyku - dużo słów, mało głębi, a przynajmniej tak czuję. Nie pomaga też to, że z natury jestem bardzo gadatliwy. Św. Teresa Wielka pisała także o trwaniu w ciszy, ale jak to zrobić, jeśli po 10 sekundach umysł zaczynają nachodzić myśli przeróżne, najczęściej bardzo przyziemne lub pokusy?
Pod ostatnim PiO rozpętała się dyskusja o modlitwie za dawno zmarłych, np. zbrodniarzy wojennych. Pojawiło się tam sporo reakcji, moim zdaniem, z gatunku: luuuudzie, zacznijcie myśleć i zostawcie para-katolickie zabobony.
Teksty z gatunku: modlitwa za osoby zmarłe, co do których istnieje ryzyko, że są w piekle, jest bardzo niebezpieczna, bo demony słuchają. Albo: modlitwa o to, żeby ktoś, kto zmarł bez sakramentów, żeby się jednak był nawrócił - to spirytyzm. Uśmiałam się nieźle, ale może jednak faktycznie warto tego typu zabobony nazwać po imieniu. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że słuchacze tego kanału mylą modlitwę ze spirytyzmem.
Czy mógłby ksiądz wyjaśnić, jak wygląda modlitwa żywej wiary? Jak rozpoznać, że otrzymaliśmy łaskę modlitwy, która rozpoczyna się w czwartym mieszkaniu (twierdza wewnętrzna)? Jak rozpoznać, że modlitwa staje się prostsza (prawdziwa miłość) i oczekiwana, ale nie jest kwietyzmem/bezczynnością?
Czy dobrze jest modlić się w drodze, np. odmawiać różaniec, kiedy się samemu prowadzi auto, albo na spacerze, w autobusie, spacerując z psem itd.? Wiem, że łatwiej o rozproszenia, ale czy taka modlitwa jest godna?
Wiele razy ksiądz wspominał, że Pan Bóg zważając na czyjąś modlitwę po śmierci, może dać komuś wiele lat wcześniej łaskę nawrócenia. Czy jest sens w takim razie modlić się za takie osoby jak Hitler czy Stalin? Albo za Lutra, Ariusza lub Judasza?
Czy z moją wiarą jest coś nie tak, jeśli nie jestem zbytnio "intencyjny" w modlitwie? Uważam katolicką doktrynę o wszechwiedzy i opatrzności Bożej za wspaniałą i przez to nawet jak w mojej rodzinie dzieją się jakieś złe rzeczy, to nie odczuwam jakiejś potrzeby, żeby modlić się specjalnie w tej konkretnej intencji, a prędzej o wytrwanie i akceptację Bożej woli.
Moje pytanie dotyczy intencji modlitwy. Przy rozważaniach tajemnic bolesnych lub na drodze krzyżowej, czasem mam intencję wspierania Pana Jezusa w tych najtrudniejszych chwilach. Chcę dać Mu swoją obecność, po ludzku Go pocieszyć. Wiem, że dla Pana Boga czas nie jest żadną barierą, więc tutaj nie powinno być problemu.
Z drugiej strony, w Piśmie Świętym jasno jest powiedziane, że Pan Jezus został opuszczony przez wszystkich. Czy w związku z tym taka intencja ma w ogóle jakiś sens? Czy nie podważa ona Boskiego planu zbawienia? Nie śmiałbym tego robić, chcę tylko choć trochę dopomóc Panu Jezusowi, choćby swoją obecnością. Kieruję się tu miłością, przynajmniej tak jak w niedoskonały sposób ją rozumiem, ale nie chcę pobłądzić.
Poda ksiądz przykłady aktów strzelistych, jakimi można się modlić? Chodzi o przykłady dla osób, które z jakichś powodów (np. pracy, opieki nad dziećmi) nie są w stanie odmówić np. różańca.
Mam ogromny problem z modlitwą prośby. Nie dlatego, że nie wierzę, że Bóg słucha. Wiem, że słucha, (...) ale kiedy sam zaczynam się modlić o coś konkretnego - np. o pomoc w rozwiązaniu sprawy w urzędzie, czy jakąś ważną rzecz dla mojego życia i w moich interesach - to zaraz w głowie pojawia się myśl: „A może to się nie ma teraz udać? Może to właśnie ma nie wyjść, bo Bóg ma lepszy plan?". I przez to nie potrafię się modlić z prostotą i żarliwością.
(...) Gdzie jest granica między zaufaniem a rezygnacją?
Co zrobić, aby codzienna modlitwa nie była przykrym obowiązkiem do odklepania, bo Bóg się na nas obrazi, tylko czynnością najważniejszą, która naprawdę wypływa z serca?
Jezus bardzo krytykował gadatliwość na modlitwie. Jak to się ma do ojca Pio czy św. Faustyny, którzy odmawiali różaniec praktycznie cały czas? Czy gdyby zwykły świecki tyle się modlił, zakładając, że spełnia swoje obowiązki stanu, to byłoby to złe?
Wg nauczania naszej wiary, jeśli człowiek umrze w stanie grzechu ciężkiego - jego zbawienie jest zagrożone. Czy taki człowiek trafia do piekła? Głosi się też, że: „nie znamy stanu duszy" człowieka, który umiera - jest „szansa", że ów człowiek wzbudził w sobie „żal doskonały" - i tym sposobem uratowana została jego dusza, ale tego nie wiemy. A jeśli umiera we śnie, nagle, bez świadomości?
Moja przyjaciółka przez kilkadziesiąt lat modliła się za brata, o łaskę wiary i spowiedź sakramentalną dla niego. Niestety brat umarł nagle, nie pojednał się z Bogiem. Czy Msze gregoriańskie i łaska odpustu w roku Jubileuszu mogą „uratować" dusze ludzi zmarłych w stanie grzechu ciężkiego?
Czy można tak myśleć: Pan Bóg wysłuchuje modlitwy, która jest: zgodna z Jego wolą i modli się dwóch, trzech - w tej samej intencji (obietnica, że Pan Jezus JEST obecny w tej modlitwie) - np. rodzice o ocalenie i zbawienie dusz dzieci, które porzuciły wiarę i życie sakramentalne. Taka modlitwa, intencja na pewno jest zgodna z wolą Boga, ale Bóg „szanuje" wolność człowieka i jego wybór. Czy można powiedzieć, że błądzący zagubiony człowiek - zamyka drzwi Łaski, a „walczący" o jego duszę bliscy otwierają?
Kiedy modlimy się za jedną osobę, to łaski idą na tę osobę, za którą się modlimy, a czy jeśli modlimy się za więcej osób, to te łaski "rozkładają" się na te osoby, czy na każdą osobę idzie tyle samo łask, co gdybyśmy się modlili tylko za nią?
[Ludzie! ludzie! - x.] Moje pytanie dotyczy Różańca Świętego. Są takie sytuacje, że na przykład nie zdążę na początek różańca i dołączam w trakcie. Czy wtedy mogę wrócić do początkowych modlitw i pominąć te tajemnice, które mówiłam, czy trzeba cały różaniec od początku odmawiać?
Powie coś ksiądz o modlitwie 12-letniej Świętej Brygidy? Ponoć uznana przez Kościół modlitwa, która daje odmawiającemu łaskę nieba bez czyśćca i zbawienie bliskich do czwartego pokolenia. Dziwne, że nikt o niej nie mówi, a biorąc pod uwagę jakie to mogą być pozytywne skutki dla zbawienia dusz powinno być o niej mówione z każdej ambony, zwłaszcza w tradycji, która tak mocno podkreśla zbawienie dusz.
Czy warto/można/powinno się modlić za osoby, o których wiemy, że odeszły w grzechu śmiertelnym. Na przykład osoby, które samodzielnie pozbawiły się życia. Czy z jakiegoś powodu możemy mieć jeszcze nadzieję, że nasze modlitwy mogą im jakkolwiek pomóc?
W "Filotei" św. Franciszek Salezy zdaje się zachęcać do wywoływania w sobie uczuć (mówiąc o rozmyślaniu). Jak wobec tego należy to potraktować, skoro krytykuje się np. charyzmatyków za celowe wywoływanie emocji?
Czy ktoś oddany w niewolę NMP rzeczywiście nie musi wzbudzać w sobie intencji, np. modląc się różańcem, idąc na Mszę, poszcząc, etc.? W "Traktacie" jest mowa o tym, że to Maryja "zarządza" owocami takich praktyk. Z drugiej strony św. Ludwik w innym miejscu mówi o tym, żeby przed każdą 10 wzbudzać intencje. Czy mógłby ksiądz wyjaśnić jak roztropnie do tego podejść, szczególnie jeśli jestem w jakiś sposób zobowiązany do modlitwy za kogoś, np. za rodzinę, chrzestne dziecko, etc?
Czy można z Bogiem tak po prostu porozmawiać? Jak odróżnić to, czy do nas mówi od naszych myśli i pragnień?
Często można usłyszeć, że chcąc odmówić koronkę do Bożego Miłosierdzia lepiej wybrać tę ułożoną przez Piusa IX. Z drugiej strony, według obecnego prawodawstwa kościelnego, za odmówienie koronki (w domyśle, jak mniemam, chodzi o tę nową) przed Najświętszym Sakramentem, na terenie Polski, można uzyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. Jak żyć?
LUDZIE! LUDZIE! Jak pogodzić wolną wolę każdego człowieka z modlitwą za kogoś? Jak pod wpływem mojej modlitwy może zmienić się postępowanie/los innego człowieka, zakładając, że on nawet o tym nie wie? Jeszcze modlitwa za kogoś, jeżeli dana osoba wie, że ktoś się za nią modli, jest dla mnie do przyjęcia, bo ta osoba ma tego świadomość i może to skłonić człowieka do jakichkolwiek przemyśleń, otworzyć się na łaski i zmienić swoje postępowanie/życie. Natomiast jak ma działać modlitwa w czyjejś intencji bez wiedzy osoby, w której intencji się ktoś modli? Czy Bóg pod wpływem tej modlitwy „zwiększa" ilość łaski, „bardziej" oddziałuje na serce grzesznika? Jak to wtedy pogodzić z wolną wolą - bo tu coś przychodzi z zewnątrz? I jeszcze kwestia, że bez tej modlitwy Bóg sam w sobie nie zdecydowałby się na ten krok „zwiększenia" ilości łaski? To wtedy jak to pogodzić z miłosierdziem Boga?
Wiadomo, że na NOM chodzenie nie jest zalecane. Ale jak to jest z innymi nabożeństwami typu Różaniec lub Majowe? Czy na nie można chodzić do "nomoparafii"?
Jak postępować gdy umarł ktoś, kto ewidentnie umarł w grzechu ciężkim lub nawet był wrogiem Kościoła? Czy to ma znaczenie czy jakąś modlitwę odmówimy zaraz po śmierci albo tydzień po? Czy w ogóle można podejść do tego matematycznie, że im więcej zamówionych Mszy i modlitw tym większa szansa na zbawienie takiej duszy?
Czy warto odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego?
Czy kiedy zorientowaliśmy się, że przez rozproszenie "odklepaliśmy" kilka Zdrowaś Maryjo podczas odmawiania dziesiątka różańca, warto jest zmówić świadomie te modlitwy (tym sposobem w 10-tce różańca odmówimy faktycznie np. 11 czy 12 Zdrowaś Maryjo) czy to już księgowość-nadgorliwość?
Na czym polega postęp w modlitwie? Gdzie jest granica między modlitwą myślną a kontemplacją? Dlaczego mamy wrażenie, że się cofamy zamiast robić postęp w modlitwie? Czy frustracja, trudność, niechęć do modlitwy oznacza, że tracimy nasze życie duchowe/modlitewne? Zamiast je zyskać czy wzrastać? Czy ciemna noc zmysłów jest na początku życia duchowego czy po kilku latach praktykowania modlitwy myślnej i na czym dokładnie polega?
Ks. Konstantyn na jednej ze swych rekolekcji nt. modlitwy myślnej wspomniał, że jedną z najlepszych książek, która może być pomocna w tym, wkrótce (chodziło o styczeń) powinna się ukazać w Wydawnictwie TeDeum. Nie podał tytułu, czy ksiądz wie może o jaką książkę mogło chodzić?
Jak by ksiądz ocenił słowa św. o. Pio o tym, żeby modlić się na różańcu niemal cały czas? Tj. podczas pracy, zajęć domowych etc. Czy modlitwa ta nie wymaga dużego skupienia ze względu na to, że jest zarówno ustna, jak i myślna? Czy nie ma ryzyka, że staje się ona niejako niegodna przez brak odpowiedniej koncentracji? Przede wszystkim czy rozsądnie jest dążyć do tego, czy umiejętność taka jest specjalną łaską, aby móc swobodnie modlić się na różańcu niemal w każdej sytuacji?
Co powiedzieć 3,5-letniemu synowi, który w swojej dziecięcej szczerości chciał, żebyśmy się pomodlili i "poprosili Matkę Bożą, żeby do nas przyszła" (chce jej pokazać swoje ulubione zabawki i chce się z Nią pobawić), jeżeli Matka Boża jednak - jest taka szansa - nie przyjdzie i syn zacznie pytać, dlaczego?
Czy mógłby ksiądz od strony praktycznej wyjaśnić, jak duchowo uczestniczyć we Mszy Świętej, gdy np. nie można na niej być osobiście; podać przykłady w kilku zdaniach, wyjaśnić lub wskazać jakieś materiały lub nagrania, które o tym mówią?
Prosiłem kiedyś jednego księdza z Bractwa o modlitwę za dziecko i powiedział, że nie może się pomodlić. Szczerze, byłem zszokowany. Czy macie jakieś zakazy w sprawie modlitwy, czy temu kapłanowi brak wiary w moc modlitwy?
Czy zwiększenie praktyk religijnych typu częstsza Msza Święta, więcej różańca, częsta spowiedź powoduje silniejszą wiarę?
Na kanale Audioteka Apologetyczna pojawił się materiał "Czy zmarłego można uratować przed piekłem?", w którym autor wysuwa tezę, że nasze modlitwy po śmierci danej osoby za tę osobę, mogą sprawić, że Bóg daje łaskę nawrócenia, bo dla Niego nie ma czasu i znając naszą ziemską przyszłość, wymodlone przez nas łaski potrafi przekazać komuś, zanim fizycznie się zaczęliśmy modlić. Co ksiądz o tym sądzi?
Jak rozpoznać wolę Bożą? W życiu stanąć możemy w kłopotliwej sytuacji, gdy nie wiemy, co mamy uczynić, lecz chcemy działać w zgodzie z nią. Boimy się wtedy, iż gorzko żałować będziemy naszych decyzji. Co, prócz modlitwy, powinniśmy robić?
Czy należy modlić się za obecnego papieża?
Co ksiądz myśli o Nowennie pompejańskiej?
Jaka jest granica pomiędzy pobożnością a miłością drugiego człowieka? To znaczy, jeśli się modlę i oczywistym jest, że potrzebuję skupienia i całkowitego wyłączenia myśli i uwagi od zewnętrznego świata, a ktoś mi przeszkadza, domagając się czegoś ode mnie natychmiast, czy spełnienie tego oczekiwania i oderwanie się od modlitwy w tym przypadku będzie w porządku?
Czy odmawianie oglądania transmisji i uczestniczenia w modlitwie Anioł Pański z Franciszkiem jest złem?
Jak nauczyć się modlitwy Jezusowej, co myśleć o hezychazmie, który jest mocno zakorzeniony w tradycji ojców Kościoła i Kościele prawosławnym? Książka "Opowieści Pielgrzyma" dużo o tym mówi.
Odmawianie różańca świętego po łacinie czy po polsku? Pytanie nasunęło mi się po obejrzeniu kazania ks. Bańki na temat jakości modlitwy różańcowej, a więc jej dokładnemu i ze zrozumieniem odmawianiu, prowadzącej w kierunku modlitwy myślnej. Czy zatem odmawiany po polsku nie będzie bardziej pobożny niż klepany z pamięci po łacinie?
Ostatnio mówił ksiądz, że nie modli się już na różańcu podczas jazdy samochodem? Jak rozpoznać, czy się wystarczająco skupiamy podczas modlitwy? Czy na przykład niewielka ilość rozproszeń jest jeszcze w porządku, a większa skutkuje tym, że podczas modlitwy grzeszymy lekko/ciężko?
Czy czytając w domu fragmenty Ewangelii trzeba to robić na stojąco czy można na siedząco?
Czy jeśli mam 24h służbę, powinienem znaleźć czas na chwilę modlitwy, np. w trakcie przerwy, jeżeli miałbym taką możliwość?
Zawsze na kazaniu słyszy się, że należy się długo za kogoś modlić. Mowa jest jak gdyby o jednej osobie. Co w sytuacji dzisiejszych czasów, kiedy tych osób jest niemalże tyle, co w książce telefonicznej. Czy roztropnym jest nie modlić się konkretnie za daną osobę, ale powierzyć to Maryi i oddać jej nasze modlitwy za te osoby, które według niej najbardziej tego potrzebują, czy powinna to być modlitwa personalna?
Czy przyjmując Komunię Świętą, powinniśmy mieć jedną intencję, czy można mieć więcej?
Czy mógłby ksiądz powiedzieć jeszcze raz, co zostało ocenzurowane w książce "Pełnia modlitwy", a jaka to cenzura została usunięta w tej książce przez wydawnictwo DeReggio?
Czy zaniedbywanie modlitw, co do których podjęliśmy zobowiązanie, np. w ramach Róży Różańcowych lub pewnych poleconych nam intencjach, jest grzechem ciężkim?
Jakby miał ksiądz dać jedną radę co do codziennego życia duchowego, to co by to było?
Co ksiądz powie o rozpowszechnionej w Kościele posoborowym modlitwie 24 godzin Męki Pańskiej według wizji Luizy Piccarrety?
Proszę o odpowiedź, jak powinnam odmawiać różaniec? Chodzi mi o postawę fizyczną. Ze względu na troje małych dzieci na klęczkach udaje mi się odmówić maksymalnie 2-3 dziesiątki, a resztę w trakcie zajęć domowych, słuchając prowadzonego różańca. Czy to jest godziwe odmawianie modlitwy? Czy lepiej poprzestać na jednej cząstce dziennie, ale za to na kolanach?
Czy katolicy mogą się modlić, robiąc ukłon głową do ziemi tak jak to robiono kiedyś?
Jakie stanowisko powinien mieć katolik odnośnie do czytania Biblii? Znam wiele wspólnot, które czytają Pismo Święte, a następnie każdy mówi parę zdań o przeczytanym fragmencie, co go poruszyło itp. Czy jest coś niewłaściwego w takiej praktyce? Jak powinno wyglądać czytanie Biblii w codziennej modlitwie?
Jeśli nie mogę klękać z powodu kontuzji stopy, to powinnam w tym czasie stać czy siedzieć?
Czy kult maryjny jest konieczny do zbawienia?
Myślę, że jest wielkie zapotrzebowanie na brewiarz tradycyjny po polsku. Czy istnieje możliwość wydrukowania w najbliższej przyszłości?
Jakie jest stanowisko Tradycji odnośnie do piętnastu tajemnic szczęścia danej św. Brygidzie Szwedzkiej przez Jezusa?
Jak powinien wyglądać prawidłowy katolicki dzień dla świeckiego?
Czy Bractwo planuje poszerzyć swoją działalność w sieci o modlitwy na żywo, na przykład tradycyjną koronkę lub różaniec z rozważaniami niezatrutymi modernizmem? W sieci widać duże zapotrzebowanie na takie modlitwy. Niestety często mogą prowadzić w złym kierunku.
Czy są jakieś książki lub inne publikacje wyjaśniające psalmy według interpretacji Kościoła?
Czy podczas prywatnej modlitwy można w tle puścić chorały gregoriańskie lub płyty nagrane przez scholę Akwinaty?
Jak powinno wyglądać dziękczynienie po Mszy Świętej?
O czym mamy myśleć mówiąc różaniec, aby było to dobre odmawianie różańca? Co jeśli uciekną nam myśli?
Czy aby uzyskać odpust cząstkowy, na przykład odmawiając jakąś modlitwę, należy spełnić także warunki zwyczajne?
Jak odróżnić własną wolę od Bożej, nawet jeśli ta własna wydaje się dobra?
Co robić, gdy bliski umiera, aby pomóc mu w zbawieniu, gdy ktoś umiera, a się nie wyspowiadał, a teraz ma zaawansowaną demencję? Jakie modlitwy warto odmawiać? Co w przypadku nagłej śmierci, gdy mamy wątpliwości, czy ktoś umarł w łasce uświęcającej albo gdy ktoś na łożu śmierci odmówił spowiedzi?
Co to znaczy "błogosławić Boga"? Czy my ludzie jesteśmy tego godni?
Pytanie o modlitwę Ojcze Nasz. Czy dozwolone jest modlić się słowami "i nie dozwól, abyśmy ulegli pokusie"? W niektórych modlitewnikach jest właśnie tak.
Czy modlitwa za osobę zmarłą, która trafiła do piekła, przynosi tej duszy ulgę w cierpieniach?
Czy gdy modlimy się w jakiejś jednej, głównej intencji, a dodajemy do niej inne, ale w danym momencie trochę mniej ważne intencje, to czy można powiedzieć, że ta główna intencja w pewnym sensie traci na wartości, to znaczy osoba, za którą się modlimy, otrzyma mniej łaski itp.?
Jak powinna wyglądać modlitwa wieczorna i poranna. Rachunek sumienia na pewno jest dobry, ale co poza tym? Odmówienie Ojcze Nasz? Chyba nie chodzi o odhaczenie kilku punktów, a obecnie w Kościele dużo mówi się o rozmowie i relacji z Bogiem. Nawet jeśli, to nie wiem, jak to rozumieć. Przecież nie usłyszę głosu w głowie.
Jaki prezent zrobił ksiądz swojej mamie z okazji Dnia Matki? Czy księdza rodzice są w Tradycji? Czy może ksiądz po zakończeniu PiO pomodlić się za nasze mamy?
Co ksiądz sądzi o rozważaniu tajemnic światła podczas odmawiania różańca?
Czy księża jako osoby mające o wiele większą styczność z sacrum (Msza Święta, Brewiarz, więcej modlitw), częściej doświadczają oschłości i trudności na modlitwie, czy przychodzi im to wszystko lżej?
Czy modlenie się o powołanie (zakonne/kapłańskie lub do życia w świecie) dla siebie jest narzucaniem swojej woli Panu Bogu?
Jak człowiek powinien postępować, gdy być może umiera (sam lub ktoś z jego bliskich)? Modlić się, pościć czy odmawiać akty strzeliste?
Czy powinniśmy się modlić i robić znak krzyża przed posiłkiem w miejscach publicznych?
Czy osoba odmawiająca na przykład Nowennę Pompejańską, jeżeli jest w stanie grzechu ciężkiego, osiągnie taki sam skutek jak gdyby modliła się w stanie łaski uświęcającej?
Co zrobić z zepsutym, poświęconym różańcem, np. gdy zerwie się krzyżyk?
Czy byłoby niewłaściwym, odmawiając jakąś modlitwę samotnie, zmieniać zwroty z liczby mnogiej na pojedynczą?
Czy można układać własne litanie złożone ze swoich patronów?
Co jeżeli podczas Mszy doświadczam bardzo natrętnych wulgarnych myśli i nie da się ich odsunąć, mimo że przyjmuję komunię świętą codziennie i często się spowiadam? Nigdy wcześniej tak się nie działo.
Jacy są księdza ulubieni święci?
Jakie formy pobożności i modlitwy poleciłby ksiądz na okres paschalny? Wielki Post dostarcza mnóstwo treści, modlitw i nabożeństw, a niestety okres wielkanocny w tradycji zachodniej wydaje się niezwykle ubogi.
Bardzo chętnie posłucham o dewocjonaliach, świętych obrazach i sakramentaliach. Brakuje nauki, która to wszystko zbiera razem. Niedawno odkryliśmy Tradycję. Ze smutkiem przyznaję, że w naszym domu nie ma wielu widzialnych znaków naszego katolicyzmu. Ze swojego dzieciństwa pamiętam kropielniczkę zawieszoną przy wejściu do domu naszych dziadków. Pamiętam też, jak przez mgłę, że dziadkowie przed podróżą pili wodę święconą. Chciałbym też posłuchać o modlitwie rodzinnej (rodziców za dzieci, błogosławieństwie rodziców) tak z praktycznej strony.
Obiecał ksiądz w jednym z poprzednich PiO polecić dobre rozważania różańcowe. Będę wdzięczny za wskazanie pożytecznych, tradycyjnych.
Jak często ksiądz się za nas modli?
Co sądzić o duchowej adopcji dziecka poczętego? Kiedyś zapytany o to przeze mnie kapłan zapytał co to jest.
Czy dobrze odmówiona nowenna pompejańska w intencjach ratowania małżeństwa i rodziny może nie zostać wysłuchana?
Dlaczego modlitwę Anioł Pański odmawia się rano, w południe i wieczorem?
Jak w religijnym wychowaniu dziecka, na różnych etapach jego rozwoju, właściwie wyważyć pomiędzy "przymusem" praktyk religijnych a wolnością w decydowaniu o zaangażowaniu w nie? Pytam w szczególności o Mszę niedzielną, nabożeństwa oraz modlitwę rodzinną.
W tradycyjnym środowisku spotkałem się z dość negatywną opinią odnośnie do modlitwy leżąc krzyżem. Skąd się to bierze? W jakich okolicznościach jest to złe lub dobre?
Jak powinien wyglądać prawidłowo wykonany znak krzyża?
Czy odmawiając różaniec w czwartki, rozważa ksiądz tajemnice światła?
Co ksiądz uważa o godzinie świętej? Czy praktykować ją, a jeśli tak, to czy zawsze w godzinach 23-24, czy można w innych?
Czym różni się rozmyślanie nad fragmentem Pisma Świętego jako modlitwa myślna, o której pisze o. Woroniecki, od rozważania Pisma Świętego, przed którym przestrzega Tradycja, że jest protestanckie? Gdzie leży granica, co wolno, a czego nie?
Jakie ksiądz poleca rozważania Drogi Krzyżowej?
Czy mógłby ksiądz kiedyś nagrać odcinek z prawidłową wymową podstawowych modlitw po łacinie? Tak, aby można np. odmówić cały różaniec po łacinie. Wprawdzie można znaleźć sporo takich filmików, ale każdy się różni i nie wiadomo, czego się trzymać.
Mieszkam za granicą i mogę uczestniczyć w Mszach trydenckich tylko raz na miesiąc, czasami rzadziej. Ksiądz w poprzednich PiO wspominał o tym, żeby spędzić czas na modlitwie w niedzielę, jeśli uczestnictwo w Mszy Świętej jest niemożliwe. Proszę o wskazanie modlitewnika, z którego ja (tradycyjny katolik, który jest dopiero na początku swojego nawrócenia) mógłbym korzystać. Czy Msze online to dobry pomysł?
Czy można modlić się za duszę samobójcy?
Czy mógłby ksiądz polecić jakieś dobre rozważania różańcowe?
Czy istnieje prawdziwa katolicka medytacja? [Odp.: Medytacja - jedna prowadzi do Boga, druga do diabła]
Skąd wziął się popularny pogląd, by lud podczas Modlitwy Pańskiej na Mszy miał złożone ręce?
Czy wymadlając kolejne łaski dla kogoś, kto ostatecznie je wszystkie odrzuca, nie przyczyniamy się do jego większych mąk piekielnych?
Czy jako modlitwę wieczorną można odmówić np. różaniec? Jak w Niebie nie ma czasu, to czy ci, co wcześniej zmarli, są w niebie tyle samo czasu co zmarli później, czy dłużej?
Czy zaniedbanie codziennej modlitwy, np. rezygnacja z modlitwy wieczornej, kwalifikuje się jako grzech ciężki?
Ważne pytanie o sprawy wieczne. Jak walczyć o zbawienie rodziny lub znajomych, którzy żyją w grzechu ciężkim, a nawet w nienawiści do Boga i Kościoła, gdy ich bardzo kochamy i nie chcemy, aby się potępili?
Co ksiądz uważa na temat publicznych różańców, szczególnie jako odpowiedź na również publiczne zgorszenie?
Jak wynagradzać Bogu i bliźnim za nasze grzechy i winy, które już zostały wyspowiadane?
Co ksiądz sądzi o ks. Dolindo i modlitwie "Ty się tym zajmij"?
Dlaczego tak mało modlitw do Ducha Św. w Bractwie?
Co oznacza, że coś jest "owocem tajemnicy Różańca"?
Czy, aby używać modlitewnika, trzeba go najpierw poświęcić? Jeśli tak, to dlaczego?
Jak można się ćwiczyć w pokorze?
W kontekście uzyskania odpustu zupełnego, jak dokładnie należy rozumieć wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu?
Czy różańcem pokonamy inflację?
Jak sobie radzić z natręctwami myślowymi na modlitwie i nie tylko na modlitwie, ale gdy człowiek próbuje myśleć o Panu Bogu? Skąd się biorą takie rzeczy? (36:13)
Mówi się "nie", myśl nie znika, trzeba się "napinać", aby zniknęła, ale wtedy z kolei ciężko rozważać np. na różańcu. I modlitwa nie ma owoców za dużych. (49:43)
Czy mógłby ksiądz wyjaśnić odpust zupełny?
Śpiewamy w kościele pieśń pt. "Pobłogosław Jezu drogi". W drugiej zwrotce śpiewamy "Za Twe łaski dziękujemy, które Serce Twoje dało; w dani dusze Ci niesiemy, by nas Serce Twe kochało". Według tego tekstu trzeba coś robić, aby zasłużyć na miłość Boską.
Czy jak się modlimy do Boga, to modlimy się do Boga Ojca, Syna Bożego czy do Ducha Św.? Tak samo jak prosimy o wstawiennictwo świętych, to do której osoby boskiej?
Modlitwa św. Tomasza z Akwinu (ta znajdująca się na jego grobie w Tuluzie) - czy św. Tomasz jest jej autorem i co o niej ksiądz myśli?
Kogo możemy prosić o modlitwę? Posoborowego katolika, schizmatyka, heretyka, wyznawców pogańskich religii? Co jeśli prosimy o modlitwę kapłana, a on mówi, że w tej intencji odprawi nową mszę?
Czy człowiek opętany przez demona może samemu przez modlitwę uwolnić się spod władzy demona, czy musi być odprawiony egzorcyzm?
Czy modlitwa za osobę, która sprowokuje mnie ubiorem do nieprzyzwoitego spojrzenia jest obłudna? Czy/jak/za kogo/o co należy się w takiej sytuacji modlić? Może akty strzeliste i upokorzenie?
Jak sprawdzić, co jest wolą Bożą? Jak sprawdzić/odkryć/zbadać swoje powołanie?
Dlaczego czwarta tajemnica różańca - tajemnica światła jest niedobra?
Czy można modlić się do s. Faustyny?
Czy jest jakieś zagrożenie duchowe związane z modlitwą za bliźnich? [Odp.: Nie.]
Czy trzeba się modlić przed każdym posiłkiem, np. w pracy?
Co ksiądz sądzi o Teobańkologii? Metoda ignacjańska - czy ksiądz poleca?
Czy podczas modlitwy modli się ksiądz do Boga Ojca, Syna Bożego czy do Ducha Świętego?
Czy istnieją teksty Mszy świętej dziękczynnej za cały rok? Jakie ksiądz poleca książeczki, modlitewniki?
W kilku wypowiedziach wskazał ksiądz, że zamiast uczestniczyć w NOM (jeśli nie ma możliwości uczestniczyć w Mszy trydenckiej) to lepiej np. zmówić różaniec. Jak ma się to do pierwszego przykazania kościelnego?
Dlaczego Bractwo modli się koronką Faustyny a nie Piusa IX?
Czy można się modlić Tajemnicami Światła?
Jak krok po kroku odprawiać rozważania duchowe np. tajemnic Różańca Św. według św. Ignacego Loyoli? Jak rozmyślać w modlitwie, aby unikać rozproszeń?
Jak przemówić do rozsądku księdzu, który odmawia brewiarz o 23:30 jednym ciągiem za cały dzień, który się kończy, a następnie o północy za cały dzień, który się rozpoczyna (wszystkie godziny naraz)?
Co to jest modlitwa wewnętrzna?