Pytania z tagiem: chrzest
Bardzo proszę o omówienie sakramentu chrztu. Dlaczego "Novus" odebrał wiernym egzorcyzmy i "wkleił" ten sakrament do Mszy? (Domyślam się, że tak okrojony był już za krótki, żeby celebrować go oddzielnie.)
Czy jeżeli w sytuacji zagrożenia życia zostanie ochrzczone dziecko, np. zaraz po porodzie i załóżmy, że z powodu braku kapłana tej czynności dokonał np. ojciec, to jak potem wygląda to od strony formalnej (akt chrztu)? Co z rodzicami chrzestnymi? Chrzest można przyjąć tylko raz, więc czy są jakieś dodatkowe obrzędy jeszcze później w kościele?
Czy rzeczywiście było powszechną praktyką przed Soborem, że dzieci chrzciło się w ciągu miesiąca (dłużej niż to, to grzech ciężki wg św. Alfonsa Liguori)? Czy było to gdzieś skodyfikowane jako wymóg? Dlaczego teraz się to zmieniło?
Czy wolno katolikowi zostać chrzestnym dziecka w najbliższej rodzinie, jeśli jego rodzice żyją bez ślubu, jedno z nich jest po rozwodzie i nic nie wskazuje, że będą je wychowywać jakkolwiek po katolicku? Rzecz jasna ochrzcić chcą je głównie z powodu "tradycji" oraz rodziny - bo jakoś dziwnie tak zupełnie tego nie zrobić...
Czy tradycyjnie odmawiało się w takiej sytuacji chrztu? Dziś oczywiście to nie problem - zawsze znajdzie się ksiądz, który o nic nie będzie dopytywał i stawiał żadnych warunków i ochrzci ze względu na "dobro dziecka".
[Odp: Nie, nie należy w ogóle w takiej ceremonii uczestniczyć.]
Pytanie odnośnie do sakramentu chrztu świętego. Zwyczajowo przyjęło się wybierać na rodziców chrzestnych osoby z najbliższej rodziny. Co jeśli jednak zarówno w najbliższej rodzinie, jak i nawet w tej dalszej nie ma osób faktycznie wierzących (ciężko jest nawet spełnić wymóg uczestnictwa w Eucharystii w każdą niedzielę)? Osoba ta ma z założenia współuczestniczyć w wychowaniu w wierze dziecka. Wybór osoby spoza rodziny oznacza ryzyko, że dziecko zobaczy ją tylko raz w życiu (powyższy obowiązek niespełniony). Wybór osoby niewierzącej oznacza ryzyko, że owe wychowanie nie będzie miało nic wspólnego z wiarą (powyższy obowiązek tym bardziej niespełniony).
Co w sytuacji, kiedy po chrzcie kilku dzieci zaczyna brakować wśród najbliższych kandydatów na rodziców chrzestnych dla kolejnych dzieci? Szukać takowych wśród katolików, którzy nie są związani z Tradycją, prosić chrzestnych już ochrzczonych dzieci, żeby podawali również kolejne dziecko? Wydaje się, że rodzic chrzestny powinien być osobą wierzącą z grona najbliższych z rodziny/przyjaciół, a nie osobą "z łapanki"...
Czy Matka Boża przyjęła chrzest? Czy miał jakąkolwiek wartość dla Niej jako Niepokalanej, pełnej łaski i zjednoczonej z Duchem Świętym?
Jak spełnić swoje obowiązki jako chrzestny w przypadku, gdy chrześniak mieszka daleko i spotkania są tylko w święta?
Jak powinien zachować się katolik jeżeli zostanie poproszony o zostanie ojcem/matką chrzestną dziecka, którego rodzice nie chodzą do kościoła, nie modlą się, żyją w związku niesakramentalnym, nie przystępują do spowiedzi świętej i tym podobne, ale chcą sobie tylko wiadomych powodów ochrzcić swoje dziecko mimo, że patrząc na ich dotychczasowe życie można założyć, że dziecko zostanie ochrzczone, ale nie będzie przez tych rodziców wychowywane w wierze katolickiej? Czy osoba poproszona o zostanie chrzestną powinna się zgodzić, żeby niewinne dziecko otrzymało dzięki temu chrzest święty i przyjąć na siebie ciężar wychowania tego dziecka w wierze? Czy może nie powinna się zgodzić w związku z podejściem rodziców dziecka do wiary?
To od księdza właściwie po raz pierwszy usłyszałem, że nie wszyscy ludzie są dziećmi Bożymi, a tylko ochrzczeni. Od tego czasu jestem troszkę wyczulony na ten błąd, dlatego z dużym zdziwieniem przeczytałem w "Katechizmie Apologetycznym" księdza Gadowskiego, na stronie 325, w pytaniu nr 245, że "Powinniśmy miłować wszystkich ludzi, ponieważ Pan Bóg jest Ojcem wszystkich ludzi, a ludzie są rodziną w Bogu". Jak rozumieć to zdanie?
Ostatnio na kazaniu pewien ksiądz z Bractwa mówił o tym, że dziecko należy ochrzcić jak najszybciej i godne potępienia jest zwlekanie z tym przez rodziców. Dlaczego nie praktykuje się chrztu prenatalnego? Co byłoby konieczne, żeby takiego udzielić? Każdy poczęty człowiek mierzy się z istotnym zagrożeniem życia, zwłaszcza przez pierwsze trzy miesiące ciąży, w zależności od źródła, szacuje się, że nawet połowa poczęć kończy się poronieniem. Jednocześnie zdawać by się mogło, że przed bezpiecznym udzieleniem chrztu dziecku nienarodzonemu (polaniem jego głowy wodą) powstrzymuje nas jedynie obecny rozwój technologii i medycyny, choć już teraz technicznie rzecz biorąc byłoby to możliwe (amniopunkcja), ale mogłoby stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia dziecka. Co mówi tradycyjne nauczanie o wpływie niespełnionej woli rodziców do ochrzczenia dziecka na to, gdzie trafi ich dziecko, jeśli umrze przed porodem?
Czy Jezus chrzcił osobiście czy nie? Jeśli nie, to dlaczego?
Czy katolik, poznający tradycję, świadomy błędów posoborowych, decydujący się na sam Chrzest (bez Mszy Novus Ordo) w formie posoborowej (z pewnych względów) zaciąga na siebie grzech ciężki?
Czy małżeństwo nieochrzczonych, którzy razem uwierzyli i razem przygotowują się do chrztu i sakramentalnego małżeństwa, musi żyć jak brat i siostra aż do tej pory?
Jak wygląda sprawa z brakiem rodziców chrzestnych dla dziecka? Bo w mojej rodzinie nie ma osób wierzących i spełniających wymogi zostania rodzicami chrzestnymi. Czy jest możliwość ochrzczenia dziecka w tradycyjnej formie bez rodziców chrzestnych? Jest to dla mnie tak ważna postać w życiu duchowym dziecka, że nie chcę brać kogoś z ulicy niezwiązanego z rodziną.
Co to jest wywód? Czy w Bractwie udziela się go matce podczas chrztu dziecka?
Pytanie o chrzest. Siostra poprosiła mnie, abym został chrzestnym jej nieślubnego dziecka. Mają tylko ślub cywilny i nikt na nich presji odnośnie do chrztu nie wywiera. Odmówiłem. Jednak mam wątpliwości, poczucie winy i nie chodziło o kwestię nowej/starej mszy oraz jakie jest zapatrywanie Tradycji na chrzczenie dzieci, których rodzice nie żyją w sakramentalnych związkach, nie uczęszczają do kościoła nawet na nową mszę. Należy chrzcić takie dzieci dla dobra dzieci, czy nie chrzcić? Bo i tak nie dostaną wzoru, przykładu dobrego życia od rodziców. Tu moja wątpliwość, czy ewentualnie rodzic chrzestny może wykonać sam całą pracę niejako w opozycji do stylu życia rodziców dziecka?
Czy chrzestnym może być osoba bardzo młoda, np. 18 lat?
Czy siostra zakonna może zostać matką chrzestną?
Czy można przyjąć chrzest według starego rytu sub conditione, jeśli zostało się ochrzczonym w rycie posoborowym? Czy coś się traci, jeśli nie jest się ochrzczonym według starego rytu? Czy chrzest protestancki daje też zbawienie?
Słyszałem, że na ważność Chrztu Św. może wpływać to, czy woda spłynie po czole (a nie tylko po tyle głowy). Czy to prawda?
Co się dzieje w sytuacji, gdy ktoś jako niemowlę uzyskał nieważny chrzest i całe życie nie jest tego świadomy? Co ze zbawieniem takiej osoby? (24:01)
Czy skoro ktoś świadomie żyje jako ochrzczony to nie podlega to pod chrzest woli? (25:45)
Chciałam zapytać o beatyfikację nienarodzonego dziecka Ulmów. Czy do tego nie trzeba by dziecko było ochrzczone? Księża argumentują, że dziecko przyjęło chrzest krwi, bo zginęło w wyniku ochrony Żydów. Ale czy do tego chrztu nie jest konieczny świadomy wybór? Pomijam, że ono urodziło się już w grobie, więc jako tako nie przelało krwi.
Jakie znaczenie mają egzorcyzmy wypowiadane w rycie chrztu w wersji tzw. przedsoborowej? Czy fakt, iż przedsoborowy ryt zawiera „silniejsze" egzorcyzmy niż nowy ryt, sprawia, że skuteczniej chroni osobę ochrzczoną przed działaniem szatana?
Jak zgodnie z nauką Kościoła powinien wyglądać pochówek dziecka zmarłego przed narodzeniem, czyli siłą rzeczy nieochrzczonego? Obecnie w Kościele spotykam się z praktyką pochówku zbiorowego płodów zwykle dwa razy w roku, lub jeśli rodzice tego chcą, pochówek indywidualny.
Na rekolekcjach Oazy Rodzin wiele lat temu usłyszałem od ojca zakonu Oblatów, że kapłan powinien odmówić ochrzczenia dziecka ze związku niesakramentalnego.
Co w sytuacji, gdy jest się chrzestnym dziecka, którego rodzice nie dotrzymują przyrzeczeń chrzcielnych, a my nie mamy kontaktu z chrześniakiem?
Czy to prawda, że dzieci nieochrzczone (np. abortowane) nie dostąpią zbawienia?
Odp.:
Jak dobrze realizować obowiązek rodzica chrzestnego, gdy rodzice biologiczni dziecka, wbrew temu, co przysięgali podczas chrztu, nie wkładają wysiłku, aby wychowywać dzieci w wierze? Jak to zrobić, aby tym dzieciom wiarę przybliżać, a zarazem nie postępować wbrew woli rodziców biologicznych względem ich dziecka i nie doprowadzić do konfliktu?
Czy chrzest pragnienia równa się pragnieniu chrztu połączonemu z niemożliwością jego przyjęcia? Czy o świętych Starego Testamentu można mówić, że zostali zbawieni przez chrzest pragnienia?
Czy dzisiejsi patroni Młodziankowie, czyli dzieci zabite przez Heroda w czasie rzezi niewiniątek od razu były uczestnikami Nieba, czy z uwagi na brak chrztu świętego powinny były być w Limbusie? (17:27)
Czy Młodziankowie byli obarczeni skazą grzechu pierworodnego, czy jednak zostali na mocy przyszłych zasług Pana Jezusa na krzyżu uwolnieni podobnie jak Maryja? (30:20)
Dlaczego Święci Młodziankowie mogli pójść do nieba, a dzieci zabijane w aborcji już nie? Przecież i jedni, i drudzy nie wybrali Chrystusa wolną wolą, a rzeź niewiniątek nie była chrztem krwi. (39:26)
Czy w kaplicach misyjnych Bractwa np. w Radomiu można ochrzcić dziecko?
Czy jest moralna granica w zostaniu ojcem chrzestnym, gdy rodzice dziecka wykazują antykatolicką postawę, świadomie żyją bez ślubu i wypowiadane przez nich słowa podczas chrztu nie będą szczere?
Jaka jest nauka Kościoła "przedsoborowego" nt. chrzczenia dzieci wbrew woli ich rodziców, lecz gdy jest gwarancja katolickiego wychowania w osobie np. babci? Posoborowie to zdecydowanie odrzuca.
Jeżeli ksiądz nie wiedząc, że ma nieważny chrzest udziela chrztu innym dzieciom, czy są one ważnie ochrzczone?
Co ma zrobić wierny Bractwa, gdy zostanie poproszony o zostanie chrzestnym dziecka rodziny wiernej tylko NOM w kościele parafialnym? A chrzestnym dziecka rozwodnika w drugim cywilnym związku małżeńskim?
Czy nie uważa ksiądz, że dziwna argumentacja zawarta w dokumencie Magisterium Kościoła Katolickiego o zbawieniu dzieci nieochrzczonych tak naprawdę wynika z braku chęci podania wprost prawdziwych przyczyn zmiany nauczania Kościoła?
Zostałem poproszony o zostanie ojcem chrzestnym. Zgodziłem się, ale teraz mam wątpliwości czy powinienem uczestniczyć w NOMie i nowym rytuale? Co robić?
Osoba dorosła żyjąca w związku niesakramentalnym, bez woli zmiany swojej sytuacji, pragnie przyjąć chrzest. Czy należy udzielić sakramentu takiej osobie?
Czy z nieochrzczonym dzieckiem można wejść do kościoła i uczestniczyć we Mszy świętej? [Odp.: Można.]
Czy osoba nie korzystająca dotychczas z posługi Bractwa może otrzymać sakrament, chrzest swojego dziecka, choć nie wiadomo czy będzie w przyszłości wiernym/wierną przy Bractwie?